Hej!
No więc tak po miesiącu czekania na Camry wreszcie nią jeżdzę:) Diagnoza na szczęście trafiona, więc to był dyferek, najprawdopodobniej jeźdzony bez oleju jakiś czas przedemną:( Poprzedni właściel miał zajefajnych mechaników:(
Wrażenia po remoncie: miodzio

jeszcze jazda tą Camry nie była tak płynna, autko płynnie zmienia biegi nic nie poszarpuje i niesamowicie cicho jest w środku :)przy zmianie biegów tylko po obrotomierzu znać że auto zmienia biegi(a ja głupi myślałem ze wcześniej było płynnie:) ), przy wbijaniu biegów z R na D i D n R nic się nie dzieje, nie czuje zapinania biegów, tylko silnik zamula :)REWELACJA
Ale taka przyjemność kosztuje:
-dyfer 2200
- robota 800
-olej 100
w sumie 3100zł brutto wrażenia bezcenne a za wszystko inne zapłaciłem karta mastercard

Podsumowując:
auto kupione 1,5 roku temu, przejechałem nią 30 kkm
-pierwszy przegląd (wymiana rozrządu, pompa wody, i poprawienie kilka niedociągnięć) 1500 zł
-tylne zawieszenie do regeneracji poszło 1000zł
-amorki tylne 500 zł
-kupiłem zimówki na początku, później letnie i alumki 2900
-pierdoły w sumie się nazbierao pewnie koło 500
-no i teraz 3100 za dyfer
Suma =6500+2900(opony i fele może nie powinienem liczyć ale...)=9600
Auto kupione za 16000 teraz warte z 10 -12 kzł, a właściwie to 25 kzł ale tylko dla mnie
No cóż ..... przemyślenia pozostawiam każdemu z Was

Pozdrawiam