Autor Wątek: Wskaźnik poziomu paliwa (F)  (Przeczytany 26450 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Bisua

  • Gość
Wska¼nik poziomu paliwa (F)
« Odpowiedź #45 dnia: 31 Października 2004, 12:46:42 »
Cytat: Paweł G.
ok zgodze sie na 5 litrow w VW ale jaka jest to jazda!!!!!

jezdze jak mi pasuje w danej chwili a nie zamierzam sie kontrolowac co chwila ,czy mocno naciskam pedał gazu , czy troche mniej by srednie spalanie nie wzrosło !!!!!
 nie oto tu chodzi!
ja licze srednia z jazdy przecietnej czyli miasto-trasa ( trasa nie oznacza male. miejcami jak pozwala droga to i 160 km) :wink:
ale w TDi nawet jeźdząc 150-160 raczej nie przekroczy ci 6 a Ci co mnie znają wiedzą ze sięnie oszczędzam :)

Meteor

  • Gość
Wska¼nik poziomu paliwa (F)
« Odpowiedź #46 dnia: 02 Listopada 2004, 21:42:46 »
*****fakers - też to zauważyłem, najprzyjemniej sięjedzie tak ok. 130km/h, no może parękm więcej, silnik wtedy ładnie mruczy i tak w ogóle autko rewelacyjnie sięzachowuje.

Co do tych "niemieckich zużyć"  :D  :D  :-DD  - no to juz na temat niektórych aut to porosły legendy ile to one nie palą (tak mało oczywiście) a goście zaczynają juz sobie wyliczać w tysięcznych litra i sięlicytować któremu mniej pali. A potem jeden z drugim boi sięzrobić przygazówkęprzed światłami, rusza na 5 razy albo nie włącza kierunkowskazu albo świateł "bo mu strasznie wzrasta zuzycie"  :aduh  :aduh  :aduh , że nie wspomnęnp. o dmuchawie latem bo to ogromne obciążenie dla silnika i auto zuzyje mu o 0,327 l więcej - HORROR !!!!!
Ale każdemu wolno kochać i robić co mu siężywnie podoba, byleby mnie za bardzo nie przekonywał. Ja nikogo do swojego sposobu jeżdżenia nie namawiam, kiedy potrzebujęto jadęszybko, a kiedy nie to po prostu nie. Wiem ile moje auto pali i wiem na co je stać. Według mojej szkoły jazdy  :-DD  :-DD  nie jest najważniejsze aby jechać wolno !! Ważne aby jechać równomiernie i to w optymalnym zakresie obrotów, tzn. w miaręmożliwości nie przyspieszać i nie hamować wtedy auto  "samo jedzie". Na dowód mojej tezy podam przykład: jechałem kiedyś Nissanem Sunny 2.0D SLX zza Kołobrzegu do Warszawy (560 km) dokładnie 5 godz. 10 min (pod dom w Śódmieściu), średnia wychodzi więc całkiem niezła (140 nie schodziło, a momentami 160) i co sięokazało ??? Okazało sie że auto spaliło na tej trasie poniżej 5l/100km ( a dokładnie 4,8) - sam nie mogłem wyjść z szoku. Tyle że jechałem latem i w nocy pomiedzy 23-cią a 4-tą rano - pratycznie zero ruchu na drodze. Normalnie Nissan palił ok. 6 l a tu mnie zaskoczył i to bardzo pozytywnie.
W te wakacje między Częstochową a Warszawą też przy całkiem niezłej prędkości wyszło mi Cariną niestety niecałe 7 ale pewnie dlatego że były jakieś roboty drogowe przed Warszawą i ciągnęły sie ze 30 km - wszyscy jechali jak żółwie.

Także reasumując nie ma sięco podniecać szczegółami - alleluja i do przodu.  

A tak w ogóle to mi trochęzaczyna być smutno bo chyba będęsięmusiał pożegnać z moją Cariną E 2.0 TD, chyba niestety pójdzie do sprzedania  :asmiliecry  :asmiliecry

Mario Zijo

  • Gość
Wska¼nik poziomu paliwa (F)
« Odpowiedź #47 dnia: 08 Lutego 2005, 00:57:23 »
ProszęPaństwa jak czytam wasze dywagacje na temat ilości spalanego paliwa to z lekka sięwzruszam :asmiliecry .
Mój smok niestety ma ponad przeciętne spalanie - nawet jak na Camry (z góry przepraszam, że tu z Camry wyskakuje :modlitwa , ale tak mnie naszło ze wzruszenia :asmiliecry ). Po mieście spala gazu średnio około 18 litrów - tyle że obrotomierz wykorzystuje w pełnym zakresie - z obawy oczywiście przed zaśniedzieniem w wyższym zakresie obrotów. Szczerze mówiąc kiedyś próbowałem oszczędnie jechać  :-DD - szło mi nieźle przez jakiś kilometr, a potem musiałem ominąć jakiegoś kolesia bo sięwlókł  :wink: i sięzaczeło :adiabelek - coś mnie podkusiło i moje oszczędzanie sięskończyło :asmiliecry .  No cóż, pomijając jednak mój sposób jazdy i to że ostatnio w zasadzie tylko po W-wie śmigam i to zwylko na małych dystansach, to stwierdzić musze że i tak za dużo pali - będęmusiał sie wziąć za to.
Wczoraj np miałem przejażdżkędo mławy i zpowrotem - i niestety wyszło średnio aż 15 l gazu - masakra (no dobra wolno może nie jechałem) ale to i tak za dużo.
Kończąc moje żale pragnębyście po przeczytaniu mojego żałosnego wywodu zapomnieli o spalaniu i gremialnie stwierdzili że macie super oszczędne samochodziki  :D  (a ja i tak swojego Camraska bym na Carinkęnie zamienił - bez obrazy  :athunbsup ?)
Pozdrowionka  :aslyer
PS
Żeby nie było że niezgodne z tematem to dodam, że u mnie wskaźnik paliwa zachowuje sie dokładnie w taki sam sposób jak u kolegów do połowy w miare płynnie później szybko w dół i dziwna sprawa rezerwa zapala sięgrubo przed dojściem do dolnej grubej kreski (bardzo dołujące)

k r z y s i e k

  • Gość
Wska¼nik poziomu paliwa (F)
« Odpowiedź #48 dnia: 10 Lutego 2005, 20:25:03 »
Ja mam pewną teorjęktórej sie trzymam: Im szybciej sie dojedzie do celu tym silnik krócej pracuje i mniej spalił paliwa  :-DD
A tak na serio to uważam ze Carina to dość spory samochód i kto sie decyduje własnie na taki  to musi sie liczyć żuzycie paliwa nie bedzie takie jak w samochodzie z silnikiem <1 litra bez wzgledu natomiast jazda z stale przyklejonym wzrokiem do wskazówki paliwa i ciągłym kontrolowaniu obrotów silnika  kompletnie niweluje przyjemność z jazdy. Co z tego że na 100 km oszczędzisz 3 złote... Trzeba właczyć sobie radio na ulubioną stacjęi jazda! Jak bedziecie mieli po 70 lat to sobie po sparerujemy. Głowa do góry, pozaklejać wskażniki taśmą tylko lampkęrezerwy zostawić!
  :csmoker
pozdrawiam, Krzysiek
Carinka GLi 2.0 '97


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl