No to kupiłem nowe pierścienie centrujące. Mają mniejsze sfazowanie, przez co lepiej się jednak trzymają. Ciężko co prawda miałęm je wcisnąć w felgę .. ale poprzednie co były, poprzedniego właściciela faktycznie ciężko wychodziły, a moje nowe ( pierwsze ) leciutko. Okazało się, że ta faza w ogóle nie trzymała się na piaście z przodu, latała jak ta lala .. z tyłu się trzymały, ale styk miał może z 1mm .. max.
Nowe mają zdecydowanie mniejsze sfazowanie i doskonale siedzą. Duży styk z piastą, ciasno wchodzą w felge .. jeździ się super! :D