Mam dziwną przypadłość z wspomaganiem w mojej camerze ('92 3.0) Od dłuższego czasu wspomaganie raz działa raz bardzo słabo. Płyn jest i nigdzie chyba nie uchodzi. Zacząłem od pompy, kompletnie zużyta ledwo się ją dało zregenerować. Ale nadal strasznie topornie działa. Objawia się to tak że bardzo wyje przy skręcaniu, czasem całkiem "nie wspomaga" i podczas kręcenia ma takie jakby skoki ciśnienia że przeskakuje mi kierownica, a czasem całkiem płynnie działa, ale ostatnio nawet jadąc na zakrętach potrafi robić spory opór. Od czego najlepiej zacząć?