Witam,
przede wszystkim przestrzegam przed pierwszymi silnikami typu VVTi, (tzn. do 2001-03), miałem 1.6 oraz 1.4, przy 100 000 km padły oba :furious3: , ale wymieniłem je w ramach gwarancji. Pozostałe bolączki wersji liftback po 100 000 - siłowniki klapy bagażnika (bardzo drogie w toyocie, ale wiem gdzie kupić identyczne za 1/8 ceny), padające czujniki Halla

(wydatek 1200 bez robocizny), no i oczywiście hamulce..., jak nie były ruszone w okresie gwarancji to tarcze, klocki, bębny (brak zamienników), szczęki to wydatek na dzień dobry, jeśli poprzednim właścicielem była kobieta

to jeszcze należy sprawdzić sprzęgło

. Z pozostałych grzechów to korozja przewodów klimatyzacji (kolejny 1000 PLN albo jazda z mokrym podkoszulkiem)

. Reszta to już tylko eksploatacja...

Pozdrawiam