z przykrością informuję,że nie dam rady dojechać do Tomaszowa.W niedzielęskoro świt poganiam nad morze zawieżć dziadków na wczasy-obiecałem.Zróbcie sporo zdjęć i dajcie obejrzeć-tyle previi ,to trzeba zobaczyć.Mam nadzieje,że jakos kulnę1000 km na moich amorach(kamyk do ogrodka MPTOYO)Życzępogody na zlot!