Autor Wątek: Krótka radość po remoncie silnika  (Przeczytany 11907 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

croccifixcio

  • Gość
Krótka rado¶æ po remoncie silnika
« Odpowiedź #15 dnia: 26 Grudnia 2004, 21:09:37 »
a ja tam ide w ślady Kolegi Pigletta i inwestuje w swoją....
w przyszłym roku ponad 3000zł jak dobrze pójdzie....remont - ten co Pigletto mówi że jest już OK - no i jeszcze sprzęgło i amory... no może jeszcze na gwiazdke hallogenki... bo w tym roku dostała nowe żarówki Philips Night Guide 3 in 1- podobno super nowość jak sie zarzekał elektryk i skroił mnie na 90zł ale sprawdziłem i taka jest cena rynkowa....
a co do kontrolek wskaźników to nie działała mi ino żaróweczka w przycisku awaryjnych....
pozostałe wskaźniki reagują bez zarzutu a paliwowa wskazówka...no rzeczywiście stoi w miejscu a po zatankowaniu potrzebuje ok. 2 min na rozruszanie...


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl