Witajcie,
Agiless,obserwuje ten wyciek z pod glowicy juz 10 lat ,samochod zrobil w tym czasie ponad okolo 182 tys.km.Silnik nigdy nie byl przegrzany,dbam o wymiane czesta glikolu.Uklad chlodzenia jest nie skorodowany zreszta widze cos niepokojacego w chlodnicy natychmiast wymieniam ja cala na nowa nie na orginal gdyz ten trzyma nie wiecej jak 5lat ale na piracka ktore trzymaja znacznie dluzej. Ten wyciek jest nie grozny ale denerwujacy.
Perzan,
Wiesz juz opisywalem ze wymienilem ten siemering ktory uszczelnia pompe gdyz ten stary krecil sie razem z osia i uzywal biezni
zewnetrznej jako lozysko.pamietam ze przy wymianie bardzo lekko wszedl i to mnie zapokojilo pozniej kiedy zobaczylem znowu ucieczke oleju.Pokrywy plastikowej jeszcze nie sciagalem. Nigdy nie robie ingerencji jak niemam czesci i dokladnie nie zdiagnozuje.Po zdjeciach Marcina wiem juz na czym stoje,,to jest napewno os idaca do zebatki i jeszcze raz trzeba wymienic siemering i mysle o tym dekielku,ale jego juz upatrzylem na zlomie to unas kosztuje grosze. O-ring kupie nowy i te nieszczesna os.To bedzie taniej niz caly czas dolewac ten niestety ale unas tez jest drogi ten olej. Zaobserwowalem ciekawe zjawisko,np na trasie jadac bez przerwy 1000km z predkoscia okolo 140km/h to max gubienie oleju jest 200gr na 1000km,wystarczy pojezdzic po miescie to mozna zgubic w godzine jeden litr.Robi wrazenie ze ta os sie balansuje i ustaje wyciek. Zawsze jak jezdzimy z dziecmi na narty w Alpy to glownie one prowadza( to juz dorosli ludzie) i dlatego niema postojow na odpoczynek.Robi sie odcinek 1200km w zimie z mostem przez Sund i promem ( 55min) w 13 godzin i w tym jest i kawa i cos na przekaszenie.
Takze mysle ze tym razem to trafie w 10-tke.
Dzieki za pomoc takie informacje sa najcenniejsze Perzanie gdyz juz sprawdzone. Toyota nie byla za szczera w udzielaniu tych informacji za wiele o pompie ,bede sluzyl rowniez pomoca jak cos komu wyskoczy o ile to bedzie w mojej kompetencji.Niema sie co dziwic Oni z tego zyja.
Po co trwonic pieniadze jak mozna samemu zrobic i co najwazniejsze ile przyjemnosci i radosci w mechanikowaniu.
Pzdr.Camry 2.2