Autor Wątek: Sonda Lambda  (Przeczytany 173175 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline FUTURISTA

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Samochód:: T27 2ZR-FAE
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #195 dnia: 11 Sierpnia 2010, 11:46:07 »
Tu masz np w Wawie za 140zl uzywke:
http://allegro.pl/item1175216709_toyota_carina_e_1_8_sonda_lambda_7a_fe.html
A po czym poznać, że to LB, bo w opisie nic o tym nie ma? Czy chodzi o mocowanie (tzn. sonda jest wkręcana, a czujnik przykręcany na dwie śruby)?

Offline look

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #196 dnia: 12 Sierpnia 2010, 20:59:24 »
Tu masz np w Wawie za 140zl uzywke:
http://allegro.pl/item1175216709_toyota_carina_e_1_8_sonda_lambda_7a_fe.html
A po czym poznać, że to LB, bo w opisie nic o tym nie ma? Czy chodzi o mocowanie (tzn. sonda jest wkręcana, a czujnik przykręcany na dwie śruby)?

Na pewno czujnik LB ma mocowanie z kołnierzem na 2 śruby i 4 kable (biały, niebieski i 2 czarne).

A w przypadku tej aukcji to na zdjęciu silnika jest na pokrywie głowicy obok aparatu zapłonowego naklejka biało-niebieska z informacją o platynowych świecach występująca tylko na silnikach LB. Więc to jest na pewno czujnik LB.

Wydaje mi się też, że silniki 1.8 7A-FE w Carinach E występowały wyłącznie w wersjach LB.

Sprzedawca może nie wiedzieć, że to droższy od sondy lambda czujnik LB i może dlatego sprzedaje go za 140zł, a nie za 200-300zł.

Offline look

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #197 dnia: 12 Sierpnia 2010, 21:07:44 »
Tu masz jeszcze lepszą ofertę za 90zł
http://allegro.pl/item1164813014_sonda_toyota_carina_e_1_8_16v_93_96_rok.html
z samochodu o małym przebiegu i sprzedawca bije się w piersi, że na 100% sprawna.
To może być bardzo dobry zakup i czujnik LB na kilka ładnych lat.




Offline FUTURISTA

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Samochód:: T27 2ZR-FAE
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #198 dnia: 12 Sierpnia 2010, 21:13:33 »
No ok, nie śledziłem tutaj wątków na temat czujników ubogiej mieszanki i dlatego moje pytanie może się wyda głupie, ale co tam, zapytam  :grin:.
Podobno najczęstszym uszkodzeniem w czujnikach ubogiej mieszanki jest przepalająca się grzałka (dwa czarne kabelki). Grzałki w zależności od wersji mają rezystancję 1,1 Ω lub 2,3 Ω. Czy nie można w jakiś sposób "oszukać" komputera dając zamiast grzałki (przepalonej) jakiś rezystor mocy (albo inny odbiornik) o takiej samej rezystancji jak grzałka? Wiadomo, sonda się nie ogrzeje i być może do momentu "złapania" temperatury będzie podawała złe wartości do kompa, ale przynajmniej komputer "widziałby" grzałkę, nie wywalałby błędu 21 i nie przechodził w tryb awaryjny.
« Ostatnia zmiana: 12 Sierpnia 2010, 21:32:51 wysłana przez FUTURISTA »

Offline look

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #199 dnia: 12 Sierpnia 2010, 21:35:18 »
Grzałki w zależności od wersji mają rezystancję 1,1 Ω lub 2,3 Ω. Czy nie można w jakiś sposób "oszukać" komputera dając zamiast grzałki (przepalonej) jakiś rezystor mocy (albo inny odbiornik) o takiej samej rezystancji jak grzałka?

Ja nie próbowałem, ale możesz spróbować. Pamiętaj tylko, że w tym oporniku może się wydzielać ponad 100 watów ciepła.

Offline FUTURISTA

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Samochód:: T27 2ZR-FAE
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #200 dnia: 12 Sierpnia 2010, 21:39:36 »
A jakie napięcie podawane jest na grzałkę, bo nie mierzyłem, 12V?
« Ostatnia zmiana: 12 Sierpnia 2010, 21:41:33 wysłana przez FUTURISTA »

swip

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #201 dnia: 13 Sierpnia 2010, 01:34:01 »
Opornik albo owinac te sonde cewka wtedy by sie moze troche szybciej rozgrzala :grin:

Offline look

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #202 dnia: 13 Sierpnia 2010, 07:33:14 »
A jakie napięcie podawane jest na grzałkę, bo nie mierzyłem, 12V?

Napięcia nie mierzyłem, nie znam.
Moim zdaniem komputer załącza przekaźnikiem lub tranzystorem/tyrystorem na grzałkę pełne napięcie pokładowe 12-14V, bo bez sensu byłoby wytracanie w ciepło iluś woltów. Przy rezystancji 1-2 ohmy i napięciu 12-14V, masz prąd  6-12A i moc rzędu 80-150W ciepła w rezystorze.

Tu masz całe kompendium na temat LB:
http://alflash.com.ua/leanburn.htm
http://alflash.com.ua/leanburn2.htm
http://alflash.com.ua/o2lean.htm
opis działania czujnika tlenu, numery części, opis wyprowadzeń czujnika, itd.

Offline FUTURISTA

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Samochód:: T27 2ZR-FAE
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #203 dnia: 13 Sierpnia 2010, 08:16:51 »
Opornik albo owinac te sonde cewka wtedy by sie moze troche szybciej rozgrzala :grin:
Hehe, no tak, najlepiej spiralą z żelazka, prodiża lub piecyka elektrycznego :D.
Opornik kiepsko się kalkuluje, z tego co widzę, oporniki dużej mocy (100, 200 W) z radiatorami kosztują ok. 100 zł minimum.
Zastanawia mnie jedno. Sonda nie posiada czujnika temperatury, czyli grzałka cały czas grzeje pełną mocą nawet gdy cały układ wydechowy już jest gorący i praca grzałki nie jest już potrzebna. Czy może temperatura spalin jest za niska, żeby do właściwej temperatury rozgrzać sondę?

Offline look

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #204 dnia: 13 Sierpnia 2010, 08:20:56 »
Sonda nie posiada czujnika temperatury, czyli grzałka cały czas grzeje pełną mocą nawet gdy cały układ wydechowy już jest gorący i praca grzałki nie jest już potrzebna.

Komputer wie jaka jest temperatura silnika i zapewne przy jakiejś temperaturze wyłącza grzałkę.

swip

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #205 dnia: 13 Sierpnia 2010, 19:33:12 »
Info z wikipedii nt. zwyklych sond:

The sensors only work effectively when heated to approximately 316 °C (600 °F), so most newer lambda probes have heating elements encased in the ceramic that bring the ceramic tip up to temperature quickly. Older probes, without heating elements, would eventually be heated by the exhaust, but there is a time lag between when the engine is started and when the components in the exhaust system come to a thermal equilibrium. The length of time required for the exhaust gases to bring the probe to temperature depend on the temperature of the ambient air and the geometry of the exhaust system. Without a heater, the process may take several minutes. There are pollution problems that are attributed to this slow start-up process, including a similar problem with the working temperature of a catalytic converter.


A dalej:


Sensor failures

Normally, the lifetime of an unheated sensor is about 30,000 to 50,000 miles (50,000 to 80,000 km). Heated sensor lifetime is typically 100,000 miles (160,000 km). Failure of an unheated sensor is usually caused by the buildup of soot on the ceramic element, which lengthens its response time and may cause total loss of ability to sense oxygen. For heated sensors, normal deposits are burned off during operation and failure occurs due to catalyst depletion, similar to the reason a battery stops producing current. The probe then tends to report lean mixture, the ECU enriches the mixture, the exhaust gets rich with carbon monoxide and hydrocarbons, and the mileage worsens.

Leaded gasoline contaminates the oxygen sensors and catalytic converters. Most oxygen sensors are rated for some service life in the presence of leaded gasoline but sensor life will be shortened to as little as 15,000 miles depending on the lead concentration. Lead-damaged sensors typically have their tips discolored light rusty.

Another common cause of premature failure of lambda probes is contamination of fuel with silicones (used in some sealings and greases) or silicates (used as corrosion inhibitors in some antifreezes). In this case, the deposits on the sensor are colored between shiny white and grainy light gray.

Leaks of oil into the engine may cover the probe tip with an oily black deposit, with associated loss of response.

An overly rich mixture causes buildup of black powdery deposit on the probe. This may be caused by failure of the probe itself, or by a problem elsewhere in the fuel rationing system.

Applying an external voltage to the zirconia sensors, e.g. by checking them with some types of ohmmeter, may damage them.


Czyli wynika z tego, ze sonda jest podgrzewana tylko na poczatku z przyczyn ekologicznych:). Potem juz podgrzewana jest tylko przez spaliny. A wiec jakakolwiek imitacja grzalki powinna dzialac i mysle nawet, ze nie musi to byc potezny opornik bo sonda jest mala a wiec rozgrzanie do 316 st to mala dawka energii.

Natomiast ciekawsza jest dalsza informacja o bledach sondy, z ktorej wynika, ze sonda bez grzalki gromadzi sadze i z czasem zaczyna odpowiadac z opoznieniem. Potwierdzaja to moje dawne wizyty u gazownika, ktory skarzyl sie ze sonda pracuje wolno, a po zmianie na sprawna uzywke znacznie sie poprawilo. Moze sie da jakos te sadze usunac. Poza tym sonda moze sie po prostu zuzyc po 160k km (o ile sprawna byla grzalka) jak bateria:)
« Ostatnia zmiana: 13 Sierpnia 2010, 19:36:13 wysłana przez swip »

thomaz

  • Gość
pytanko o sonde
« Odpowiedź #206 dnia: 12 Marca 2011, 15:15:07 »
Witam
Posiadam carinke e rocznik 92 2.0 gli japan.Czy ta sonda bedzie oki?
http://allegro.pl/ngk-sonda-lambda-oza384-e39-toyota-carina-camry-i1482623626.html
Czy jak wymienie to na gazie będzie mniej palił?
Pozdrawiam


Po raz kolejny przypominam o opcji ,,szukaj" i zadawanie pytań w odpowiednich wątkach.
« Ostatnia zmiana: 12 Marca 2011, 16:53:52 wysłana przez Robsajson »

Offline mario987

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #207 dnia: 25 Marca 2012, 14:29:39 »
witam chciałbym odgrzebać temat
z tego co napisał swip wynika że przy padniejtej grzałce wystarczyło by oszukac jakoś komputer ktoś z Was wie może co i gdzie trzeba by dolutować żeby działało dobrze ?? :) a i druga sprawa jak doczyścić taką sonde bo mam podobny przypadek że sonda niby dizała nie pokazuje błędów a jednak przy obrotach w granicach 3tyś i predkości około 120-130 czasami Carinka się dławi dopiero jak jej docisne gazu to wraca do normy. Ale jak odpiełem sonde to nie ma takich objawów.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #208 dnia: 26 Marca 2012, 22:36:55 »
witam chciałbym odgrzebać temat
z tego co napisał swip wynika że przy padniejtej grzałce wystarczyło by oszukac jakoś komputer ktoś z Was wie może co i gdzie trzeba by dolutować żeby działało dobrze ?? :) a i druga sprawa jak doczyścić taką sonde bo mam podobny przypadek że sonda niby dizała nie pokazuje błędów a jednak przy obrotach w granicach 3tyś i predkości około 120-130 czasami Carinka się dławi dopiero jak jej docisne gazu to wraca do normy. Ale jak odpiełem sonde to nie ma takich objawów.

Jaki masz silnik?

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #209 dnia: 26 Marca 2012, 22:59:43 »
A gazior ?
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl