Moze zagrzmi to troche głupio jak sięwyciąga zarówki h4 z reflektorów niechce niczego uszkodzic a dzisiaj mam zamiar włorzyć gt 150
No więc tak - do wymiany żarówki w lampie od strony akumulatora potrzeba dość dużo cierpliwości i sprawnych paluszków ;-) Miejsca jest niewiele, ale można sobie poradzić bez demontowania puszki bezpieczników.
1. Odkręcamy mocowanie akumulatora i wystarczy, że odsuniemy go sobie kilka cm w bok.
2. Odłączamy wtyczkę- czasami trzeba z tym siętroszkępomęczyć ;-)
3. Zdejmujemy gumową osłonę, pamiętając, by potem nie założyć jej na lewą stronę. Tutaj potrzebne będzie działanie siłowe, bo czasami draństwo nie chce zejść 
4. Teraz ostatnia rzecz - odgięcie metalowego druciku - "sprężynki" i uwolnienie żarówki. Drucik ten jest dosc twardy, a do tego nie widać metalowego "zaczepu" z którego mamy go zdjąc, a następnie zaczepić. Ja pomogłem sobie małym lusterkiem, które pozwoliło mi na podlgąd sytuacji - tak, żebym wiedział, w jaki kierunek i zwrot powinna posiadać siła :wink:
5. Wyjmujemy dotychczasową żarówkę
6. Wkładamy GT 150 :wink:
7. Drucik, gumka, kabelek, ponownie ustawiamy i mocujemy akumulator
8. Czekamy do zmierzchu
9. Włączamy światła
10. Cieszymy się :-DD :-DD :-DD
Witam
pozwalam sobie zanegować p.1 zestawienia czynności
Pierwsza wymina żarówek (24.12.2004 wieczorem na stacji benzynowej) - facet z Asistance mozolił się1,5 godziny, ja sięprzyglądałem i pomagałem.
Potem trochęsam w domu podłubałem, obejrzałem i w sobotęz nienacka nadarzyła sięokazja zostania Adamem Słodowym (padły na raz mijania i pozycyjna)
Kurs do Janek, zakup kompletu Philipsa 2+2, powrót i do roboty:
wymiana 4 żarówek (wymieniłem wszystko z przodu) zajęła mi 10 minut !!!
jedyne narzędzie, jakiego użyłem to lusterko !!!
Naprawdę"sięda się" - nawet sięspecjalnie nie wybrudziłem

Pozdrawiam,
K.