Tak jest, że 1MZ w V generacji miały VVTi na rynku amerykańskim od 2003 roku, co wiązało się z 5-biegowym automatem. Taki FL

W EU nie było ( albo ja nie słyszałem o takim ) 1MZ z VVTi, a z tego, co pamiętam, to w 2004 darowali sobie sprzedaż V generacji na kontynencie.
Co do samego VVTi, to nie jest to odpowiednik hondowskiego VTEC.
VVTi to wypłaszczenie krzywej w dolnej części, właśnie po to, żeby auta nie trzeba było kręcić, tylko, żeby ciągnęło z dołu.
Odpowiednikiem VTEC'a jest toyotowy VVTLi, montowany w Celice VII generacji T-Sport. Auto powyżej 6000 dostaje kopa.
Co do zmiennej fazy rozrządu, to na pewno każdy pamięta taki samochód z lat 90, jak Honda NSX. V6, poprzecznie, centralnie, tytanowe korbowody, kute tłoki, RWD, 16" z tyłu, 15" z przodu, i właśnie zmienna ( mechanicznie ) faza rozrządu : powyżej 6000 siła odśrodkowa wałka rozrządu była większa, niż siła sprężynki trzymającej "ostrą" krzywkę - efekt wiadomy - auto do 6000 zachowywało się sportowo, a między 6 a 8 jak myśliwiec przechwytujący.
Chyba tyle z ciekawostek

pzdr