UhuHA! UhuHA! Idzie zima zła! (Dla Avensisków :twisted: )
Panie, Panowie - użytkownicy AVE 2004!!!
Komunikat specjalny:
Jeśli zimno Ci doskwiera, jeśli lubisz świat cieplutki -
- Kup AVENSIS od Dealera oraz nowe, ciepłe butki.
Bo w tej AVE czas pokaże ja okropnie zmarznąć trzeba
Przyjdzie zima w Pana* darze. Masz już AVE - czas do Nieba*!
* Proszęo nieobrażanie sięza treści religijne

No właśnie, hehehe
A więc po kolei.
Silniki diesla nowej generacji są maszynkami baaardzo sprawnymi, przez co nie ma kalorii na pogrzanie wody, która z jednej strony jest chłodziwem dla pracujących w strasznych męczarniach elementów silnika, a z drugiej radością dla nas, użytkowników, w chłodne, zimowe dni. Dlatego też mądry człowiek wymyślił WEBASTO. A i mądrzy japończycy zastosowali do tych wielce sprawnych silników, jako dodatkowe ogrzewanie, ale trafił sięjeden debil który sprawęuprościł i potanił - nazywa siętoto nagrzewnica gazowa.
Do tej pory, tj przed 2004 Toyota stosowała nagrzewnicęspalinową, czyli webasto, czyli "chcesz mieć ciepło - spal paliwa troszkęwięcej!". Podobne rozwiązanie stosują inni producenci samochodów, np. w BMW740 działa baaardzo sprawnie

Natomiast ten japoński konstruktor - debil uznał, że jak jest klima to trzeba z niej ciepło wyciągnąć... I nazwał nagrzewnicą gazową.... Większość z nas zna klimatyzacje domowo-biurowe, gdzie od wielu lat stosowany jest tzw. split - czyli chłodzi w lecie, grzeje w zimie.
Takie rozwiązanie miałem również w Omedze, tylko tam DZIAŁAŁO!!!!! Po nocy, po ok. 60 sek z kratek przy -15 stopniach na zewnątrz leciało ciepełko ok +15 stopni!!!
No i wracając do tejże nagrzewnicy gazowej - ktoś dał pupy. Albo chcieli za tanio, albo konstruktor był po Sake bez soli.... Ja wiem, że to powinno działać, bo w starszych samochodach działa -ale w naszych Toy-tojkach nie działa
A z tą sprawnością to też wielka kicha. AVE z supermotoryzacją Common Rail pali po mieście 7,5 litra nie oddając należytego ciepła do kabiny. A Nissan Sunny Y10 Kombi, którego miałem w 1998 roku, z silnikiem diesla starej generacji 2.0l palił w zimie 8 literków a w środku przy minus 15 stopniach na zewnątrz można było uprawiać seks na golasach przy otwartych szybach :aclap
Więc ok. 2 tygodnie temu, przy tych pierwszych mrozach było tak:
Wstałem rano, było -4 i odpaliłem samochoda, a co! Wróciłem do domciu, dałem buzi dzieciakom i żonie tej samej od 12 lat, kurdę, i poszedłem roztwierać bramę. A że mam garaż na jeden samochód, to tam stoi pojazd żonki, bo go uważam za lepszy od AVE.
A więc otworzyłem tą bramęi olśnienie - wczoraj, po ok. 10 km ciepełko poleciało, tak ważne w zimne dni dla mojego organizmu. A że do pracy sięnie śpieszyłem - odwiedziłem serwis. Serwis Toyota Marki, świeć Panie nad nimi.
Zajechałem tam o 7 rano, byłem pierwszy, powiedziałem że zimno i że jest pstryczek który ma mi nagrzać. Pan wsiadł i powiedział że jest ciepły fotel bo włączyłem ogrzewanie fotelika - a ja mu na to że nie chodzi o dupęale o nosek i rączki!!! -Aha, to zobaczymy.
Po 3 godzinach konsylium, wypitych 4 darmowych kawach, po wertowaniu instrukcji Panowie stwierdzili, że występują w tym samochodzie 2 różne modele dodatkowych nagrzewnic, tj. spalinowa i gazowa i ja mam gazową. Wg serwisu w Markach ma ona działać tak: gazy spalinowe wylatujące kolektorem wydechowym mają ogrzewać wężownicępodłączoną do układu chłodzenia silnika, przez co szybciej sięnagrzewa silnik, niewiele szybciej. A ten psztyczek to załącza zawór tej nagrzewnicy odpowiednio wg. wymagań kierując chłodziwo z pominięciem w lecie lub załączeniem w zimie tej nagrzewnicy.
Zrobiłem duuuże oczy

zabrałem kluczyki i więcej moja noga tam nie stanie bo są z innej bajki i tyle.
Ale nie dałem za wygraną i trafiłem do Toyota Włochy. 10 sek rozmowy - i już widzęże tu są inni ludzie. Wiedzą o czym mówię, chcą sprawdzić czy działa poprawnie i proszą o cierpliwość ponieważ tutaj zastosowano nowy model nagrzewnicy, tj. gazową która działa w połączeniu z klimatyzacją. Więc czekam pełen nadzieji, bo widzęże nie jest im od strony obsługi ten samochód obcy. Po ok. 30 minutach jest pełna diagnoza, instrukcja jak kożystać i współczucie że mam nagrzewnicęgazową, bo ona jest do pupy... W modelach z webasto jest znacznie cieplej, a ja mam marznąć, bo kupiłem ToyotęAVENSIS PRESTIGE WAGON za 120.000 PLN ze wszystkimi bajerami - ale bez webasta!!!! O zgrozo, dlaczego to na mnie trafiło!!!!!!
Opiszęinstrukcjęzałączania tej nagrzewnicy, ale to nic nie daje....
Więc tak - w instrukcji dostarczonej z samochodem jest błąd.
Str.220 "warunki pracy" od 0 do 8 stopni NIE DZIAŁA i tyle!
Nagrzewnica gazowa załącza sięjedynie przy temperaturze poniżej 0 stopni, czyli w temperaturach zamarzania moich płynów ustrojowych

W takiej sytuacji należy:
Załączyć silnik i klimatyzację, wlot ustawić na "z zewnątrz", dmuchawękażdą pozycjęoprócz OFF i temperaturęna maksa. I teoretycznie ma działać, a nie działa. Dlaczego - TMP.... Aha, temperatura płynu chłodzącego musi być niższa od 70 stopni, co jest oczywiste, ale cytujęza serwisem i instrukcją :-DD
Więc ja znalazłem inne możliwości dostarczenia ciepła przed przejechaniem owych magicznych 10 kilometrów:
1. Załączyć silnik pod domem na ok 30 minut przed jazdą (można założyć spalinowe webasto za 8000 PLN takie ze sterowaniem i na pilota, to sięsamo zrobi)
lub
2. Wypić 100 gram Łódki Bols przed jazdą i później co 2 km dostarczać porcje po 50 gram celem podtrzymania sił witalnych.
I tyle.
Tak swoją drogą naprawdęmam dość. Szyba z dziurą, woda w środku, źle zapięte wiązki elektryczne (brak podświetlenia przycisków od sterowania szyb), samoresetowanie licznika od paliwa, teraz to niedogrzanie... TMP powinna zakładać WEBASTO na gwarancji, ale to dziwka bez honoru, więc...
Jeszcze 2 lata i 10 miesięcy i samochód do żyda - i to mnie rozgrzewa :aclap
Pozdrawiam, niebawem nowe newsy z frontu TMP-ZOMBIE.