Jeśli chodzi o przekładanie rąk na kierownicy to oczywiście jasne krzyżowanie nie, ale ja słyszałem że dużo gorszą manierą (z pkt widzenia techniki jazdy) jest obracanie kierownicy "od wewnątrz" tzn trzymamy koło kierownicy nie od jego strony zewnętrznej tylko wkładamy rekędo środka i z przekręconym nadgarstkiem trzymamy od wewnątrz (chodzi o część górną). W skrajny przypadku - najechanie na przeszkodęmoże sięto podobno skończyć połamanie rąk (choć wydaje mi się że przy wspomaganiu to chyba nie możliwe) nie mówiąc już o tym że nie jesteśmy w stanie szybko wykonac żadnego manewru.