A czy możesz zrobić test na hamowni i pokazać wykres ??
Właśnie już kilka razy miałem o to pytać, ale wrodzona wiara w to, co mówią inni powstrzymała mnie od tego.
Wybacz, Camry 2.2, ale żeby mielić z 2 biegu 5S-FE, to trzeba mieć albo skrzynię S54 w połączeniu z oponami 165, albo turbinę.
Skoro V6 nie jest w stanie zmielić z 2 biegu na suchym, to raczej ( nawet chipowane ) 2.2 tego nie zrobi.
Poza tym, o ile w ogóle miałeś te 147KM przy wyjeździe z fabryki, to teraz na pewno ich nie masz. Nic nie jest wieczne, nawet Twój silnik z nową pompą oleju i na syntetyku.
Druga sprawa : górną granicą dla silników wolnossących jest 100Nm z litra. Więc w najlepszym wypadku masz 215Nm ( 2.2 ma 2164ccm ). A to stanowczo za mało, żeby zrobić taki sam czas do 150km/h, co V6, nawet, jeśli V6 jest o ponad 100kg cięższa.
Jeśli jednak wybierzesz się na hamownię ( obciążeniową, nie inercyjną ) i przedstawisz nam wykres swojego 2.2 "z czipem", dającego 147KM, to wejdę pod stół, odszczekam, i zamieszczę filmik z tego wydarzenia na youtube.com.
Jeśli natura Ci mówi, że "nie przekręca się silników powyżej max. momentu, [...] gdyż tylko później występuje spadek mocy", to proszę, wytłumacz mi, ciemnemu, dlaczego mój silnik max. moment osiąga przy 4300 RPM, mając w tym momencie 135 KM, a moc maksymalną osiąga dopiero przy 5200, i wynosi ona 170KM ? Gdzie ten spadek "powyżej momentu maksymalnego" ?
Nie wiem, czy czytałeś jakąkolwiek książkę o prowadzeniu pojazdów szybciej, niż robią to panowie w kapeluszach, jednak mi przydarzyło się to kilka razy, i w różnych publikacjach było wyraźnie napisane : do jazdy sportowej należy poruszać się w zakresie między obrotami momentu, a obrotami mocy, a do jazdy turystycznej ( czyli normalnej ) wartości te należy zaniżyć o ok. 30%.
A doświadczenie i tak mówi swoje, bo każdy silnik ma inną charakterystykę, i 3VZ można spokojnie bujać się lekko poniżej 2000, nie przeciążając silnika.
pzdr