Marcin wrócił, był na wycieczce, z której przywiózł ( niestety, nie dla siebie ) ciekawostkę

Ciekawostka rześka, zdrowa, jak rzepa ( pokazała 250km/h gdzieś w okolicach Norymbergi ), import z Japonii, a więc 255KM, zamiast europejskich 242

Jestem cieżko chory na to auto :( Aż żal było oddawać, mimo, że poszła w dobre ręce...
Bardzo żałuję, że nie miałem aparatu, bo pięknie wyglądała świecąca na pomarańczowo turbina, wraz z całym kolektorem wydechowym

Gdyby jeszcze przy 160 pasek napędzający alternator i klimę nie wyfrunął spod maski, to byłoby w ogóle miodzio.
Co do sprzęgła w 2.2 ( tak w ramach powrotu na ziemię, i do tematu ) - skrzyni wyjmować nie trzeba - wystarczy wypiąć z niej półosie, i ją odsunąć na tyle, żeby odkręcić docisk i wyjąć tarczę.
Potem pozostaje wycentrować tarczę pod nowym dociskiem, i po sprawie.
Wyjmowanie samej skrzyni, bez ruszenia silnika jest niewykonalne - możecie spytać usera o nicku "tjedral", ile zabawy było z przekładką jego skrzyni

Sprzęgło AISIN, niech się nikt nie da ubrać w jakieś JC, czy inne no-name.
pzdr