Ty co?Profesor Miodek?
Zadalem pytanie i mialem nadzieje otrzymac na nie odpowiedz.Nie wywody na temat pisowni polskiej.
Wiec skoro masz do powiedznia cos co wniesie cos do tematu, prosze bardzo.Jesli nie to ja panu dziekuje za rozmowe.
Tak na marginesie,bohater mawial ''Dzizus,ku...wa,ja pie...le''.Jakos to ''Dzizus'' nijak mi na polski nie podchodzi.
Nie "co", tylko "kto". Wypraszam sobie przedmiotowe traktowanie mojej, skromnej, osoby.
Odpowiadając jednak na pytanie, stwierdzam, że ja Marcin M., którego serce boli, kiedy ludzie kaleczą język ojczysty.
Rzeczony bohater zdecydowanie problemów z językiem mówionym nie miał, ale nie dywagujmy tu "co reżyser miał na myśli", tylko skupmy się na technice, którą, jak widać, nie wszyscy ogarniają.
Z rozmowę również dziękuję, i wyciągając daleko idące wnioski z Twojego podpisu, nie będę kontynuował polemiki

a czy agilless przypadkiem nie opisał czujnika położenia przepustnicy??
Zaiste, dokładnie tak zrobił, ale wybaczamy ten brak profesjonalizmu. Co tam, ISCV, czy TPS... drobiazgi

A jak powinien działać prawidłowo ISCV? Po zdjęciu tej zielonej kostki jak powinien "czpien" działać? Ma się obracać się w okół osi o 360*, czy jak?
Prawidłowo elektromagnes powinien przechylać "trzpień" raz w jedną, raz w drugą, w zależności od tego, na które styki zostanie podane napięcie. W praktyce jedna pozycja zawsze działa, a druga jest w 90% rozbieranych przeze mnie ISCV zapieczona.
Wnosząc po jego budowie, śmiem twierdzić, że jest sterowany tzw. wypełnieniem impulsu, podobnie, jak elektrozawór od hydrośmigła w 3VZ, jednak nie znalazłem tego jeszcze w żadnej literaturze, więc pozostawiam w sferze domysłów.
A jedyna, zielona, wtyczka, jaką znam, to od czujnika temperatury na ECU

pzdr