Reflektorki wymienione na nowe! Z tym, że nic to nie dało :lol: :asmiliecry - nie wiadomo czy sięśmiać czy płakać. W każdym razie obsługa w W&J pierwsza klasa.
Przy okazji zobaczyłem dokładnie co i jak. Reflektory przyjechały bez żarówek więc nastąpiła "szybka" podmiana ze starych.
Po całej operacji auto wyjachało na parking - i tu niespodzianka - ponieważ było zimno "szkła" raflektorów od razu zaparowały (nie zdążyłem jeszcze wozu odebrać z serwisu). Nawet nie trwało to 5 minut i nie trzeba było włączać świateł aby efekt siępojawił. Stąd też mam już prawie 100% pewności co do przyczyny problemu:
Reflektory są bardzo szczelne - wilgoć, która tam sięznalazła nie ma możliwości ucieczki. Zatem skąd siętam wzięła? Prawdopodobnie jeszcze podczas produkcji (duże zawilgocenie powietrza w hali produkcyjnej) lub w czasie transportu do montowni czy też serwisów. Relektory (rozszczelnione) nie są przewożone w hermetycznych zalaminowanych foliach - tylko po prostu w kartonach z tektury - licho wie jak długo i w jakich warunkach były przechowywane - w każdym razie na pewno "firmowo/magazynowo" wilgoć już w nich była.
Zła wiadomość to fakt, że nie ma jak na razie sposobu na naprawę, skoro fabrycznie nowe są już wilgotne. Można próbować samamu problem rozwiązać ale trzeba poczekać aż nadejdzie upalne lato. Przedmuchiwanie niewiele da bo nie ma fizicznej możliwości (bez całkowitej dewastacji reflektora) wysuszyć wszelkie zakamarki, a i ze sprężarki przecież powietrze jest wilgotne.
Natomiast może da sięto zrobić "na odwrót". :adremel
Z tym, że warunkiem koniecznym jest to aby odczekać odpowiednio długo aby cała wilgoć ze "szkła" znikła (tzn. aby na powrót nasyciła powietrze w reflektorze).
Następnie po zdjęciu hermetycznej zaślepki od żarówek powinno sięcałe powietrze odessać np. odkurzaczem (i to też delikatnie bo spadek ciśnienia w reflektorze obniży temperaturęi może dojść do kondensacji pary na wew. plastikach - a przecież mamy sięjej pozbyć). :? Zyskamy wtedy pewność, że wilgoć została usunięta razem z powietrzem - ale tylko pod dodatkowym warunkiem, że do reflektora na powrót nie zostanie zassane wilgotne powietrze z otoczenia - stąd trzeba czekać na upalne lato.

Najgorsze jest w tym to, że za nic nie dowiemy sięczy ten sposób pomógł nim nie nadejdzie kolejna zima. :-DD
I tym optymistyczym akcentem można już ten topik zamknąć.