Witam wszystkich. Jestem tu po raz pierwszy i od razu dołączędo tej dyskusji. Otóż mam ten sam problem. Byłem już w ASO i po ich stwierdzeniu, ze jest ok. zanim podejmękolejne kroki wystosowałem do redakcji AŚ taki oto list z zapytaniem :
Jestem właścicielem Toyoty Corolli wyposażonej w silnik benzynowy o pojemności 1.6 . Ponieważ bardzo często podczas jazdy używam biegu jałowego, całkiem niedawno, zauważyłem dziwny objaw, o który chciałbym Was zapytać. Otóż podczas jazdy na V biegu, przy 4 tys. obrotów ( ok. 140 km/h) po wysprzęgleniu obroty pozostają na wspomnianym wyżej poziomie. Po przejechaniu około jednego kilometra stopniowo sięobniżają do 3 tys. poczym „spadają” do właściwego poziomu : 500-700 obr/min. Można też nacisnąć pedał gazu i podwyższyć je do 4,5 – 5 tys. i wtedy też wracają do właściwego poziomu. Próby na pozostałych biegach (za wyjątkiem I ) nie potwierdziły powyższego zjawiska, po wysprzęgleniu obroty natychmiast spadają do właściwych wartości.
W ASO Toyoty poinformowano mnie, że jest to sytuacja jak najbardziej prawidłowa. Konsultowano sięnawet z importerem Toyoty, ale mam wątpliwości czy postawiono właściwie pytanie. ASO wystąpiło z takim zapytaniem : „Podtrzymywanie podwyższonych obrotów po puszczeniu pedału przyspieszenia” . W odpowiedzi czytam min. „ Duża ilość powietrza jaka jest pompowana przez katalizator podczas zwalniania powoduje gwałtowny spadek jego temperatury. Katalizator przestaje być efektywny. […] Z tego powodu niewielka ilość paliwa jest wtryskiwana do cylindrów w celu zapewnienia w miaręstabilnej i ciągłej pracy katalizatora. „ Całkowicie sięz tą opinią zgadzam, ale podwyższone obroty to wartości w granicach 1tys. do 1,5 , no może 2 tys., a nie cztery tysiące !
Chciałbym siędowiedzieć czy moje wątpliwości są uzasadnione czy nie ? "
Po tym co czytałem we wczesniejszych postach widzę, że nie jestem sam.
Pozdrawiam.Tomek.