Aha a czy słyszeliście o tym że mozna kupić używaną carine z aso toyoty? nazywa to sie używane auto z gwarancją. jest troche drożej ale ponoć sprawdzają ten samochód porządnie z tego co wyczytałem. czy sie opłaca??
Tak, słyszeliśmy. Nawet oglądałem taką jedną Carinkęz "pewnego" auta

Według opisu i zapewnień handlarza (mówimy cały czas o ASO) była bezwypadkowa.... Hmmm... być może... jeżeli przyjmiemy za wypadek zdarzenie, w którym są ranni lub zabici, bo tłuczona była na pewno. Od tamtej pory traktujęToyotęi ich komis przysalonowy jak zwykłych sprzedawców klepanych przystanków autobusowych

Silnik był w niezłym stanie, jazdy próbnej nie mieliśmy, ale ta buda.... Zawsze naprawy blacharsko-lakiernicze są droższe niż mechanika.
Pozdro.