U mnie to słychać szczególnie podczas redukcji do dwójki, jakby uderzenie, niesie po nadwoziu. I tego na pewno nie było w poprzedniej skrzyni.
Na samochód zastępczy poprzednim razem musiałem czekać około tygodnia. Teraz zostawiłem na czas urlopu bez zastępczego. Ale to zawsze zależy od obłożenia w serwisie i trzeba się telefonicznie umówić.