Autor Wątek: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek  (Przeczytany 1443700 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1890 dnia: 09 Kwietnia 2015, 22:51:58 »
No widzisz patkrz ? A niezamożni muszą taką wersją (Activ) jeździć :) Jak to mówię: od biedy to  i pół kilo polędwicy można zjeść :)

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1891 dnia: 09 Kwietnia 2015, 22:54:46 »
Nie oceniam Active'a źle, spokojnie mogłabym jeździć, nawet się przyzwyczaiłam. Tylko porównuję bo miałam jakieś 11 dni aby się przyjrzeć :)

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1892 dnia: 09 Kwietnia 2015, 23:00:57 »
Moj eks 1.4 był golasem, ale kochałam całym sercem :-) Byl na prawdę miły w obsłudze i niezawodny. Jakoś się obywalam bez bajerów ale teraz nie chciałabym juz z nich zrezygnować. Pupa się szybko do dobrobytu przyzwyczaja  :cheesy:
Żyj i daj żyć innym.

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1893 dnia: 09 Kwietnia 2015, 23:10:13 »
No pewnie, ja poprzedniego Aurisa miałam nieźle wyposażonego więc szukając AII raczej nie patrzyłam nawet na wersję Active, ale gdybym musiała, to bez żadnego jęczenia jeździłabym teraz i tym Active, kierownicę ma, pedały ma, klimę ma więc git. Tak bardzo, bardzo brakowało mi jedynie czujników cofania do których się niezwykle przyzwyczaiłam. No i wolałam nie patrzeć na te kołpaki bo jak dla mnie to istnieją kołpaki i kołpaczyska, w tym AII dali to drugie  :grin:

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1894 dnia: 09 Kwietnia 2015, 23:15:12 »
Panie: za dużo przebywacie z samochodami (do niki i patkrz, bo tej nowej jeszcze chyba nie znamy)

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1895 dnia: 09 Kwietnia 2015, 23:17:33 »
Pierwszy golas Nika, to wyjątkowy golas. Nigdy go nie zapomnisz, a będziesz miałe lepsze ;)

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1896 dnia: 09 Kwietnia 2015, 23:18:43 »
Nooo, ja dużo stoję w bezsensownych korkach, to miło posiedzieć i poklikać w te guziki, które tak naprawdę są tylko zbędnymi gadżetami :)

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1897 dnia: 09 Kwietnia 2015, 23:20:43 »
Exactly

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1898 dnia: 09 Kwietnia 2015, 23:27:18 »
Patkrz. Widzisz ? Nie użyłaś Perlvora i Twoja koszula  "Ceep Calm and love Toyota" wyblakła. Już jej nie założysz ?

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1899 dnia: 09 Kwietnia 2015, 23:29:25 »
Keep...

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1900 dnia: 09 Kwietnia 2015, 23:30:41 »
Do póki admin tego nie poprawi to można :) <diabel>

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1901 dnia: 09 Kwietnia 2015, 23:31:24 »
Co Ty wiesz o moich koszulkach?  :grin:

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1902 dnia: 09 Kwietnia 2015, 23:46:10 »
No właśnie mamuska ;)

Offline tomekroch

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1903 dnia: 10 Kwietnia 2015, 09:35:12 »
Ostatnio wymieniłem filtr kabinowy i powietrza.

Offline pietro01

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Verso
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1904 dnia: 10 Kwietnia 2015, 17:19:54 »
Wymieniłem koła zimowe na letnie.
Panowie z ASO chyba specjalnie tak mocno przykręcają te koła żeby bez ich pomocy się nie obeszło.
Dałem radę stając na kluczu ale jakby w trasie przyszło mi zmieniać koło to bym się nieźle napocił.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl