Ja niestety swojego też w ten sposób oszpecę. Pomiędzy kompletem kół stalowych a aluminiowych jest prawie 2 tysiące złotych różnicy.
Dokładnie, komplet nowych stalówek to raptem 500 ze śrubami. W sumie żeby bardziej fuj wyglądał to mogłem kupić srebrne
W poprzednim samochodzie też tak myślałem 10 lat temu.
Alu fabryczne a na zime kupiłem stalówki 400 zł i używane kołpaki orginały 200 zł.
Wygląd średni.
W 10 lat 3 x felgi czyściłem, i malowałem tak rdzewiały na co poszło łącznie z 200 zł i troche godzin roboty.
Po sprzedaniu auta felgi sprzedałem za 100 zł.
Teraz kupując Aurisa na Alu dokupiłem alu za 1300 i mam święty spokój, wygląd nie oszpeciłem - wręcz przeciwnie.
Kołpaków nie musze kupować (bez kołpaków felgi trudniej umyć i wygląd kiebski).
Nie będę musiał co pare lat czyścić i malować żeby nie rdzewiały a po sprzedaży Auriska za używane Alu przytule z połowe wartości czyli z 600 zł minimum.
Dla mnie warto było kupić Alu i ładnie i bez renowacji co pare lat i cenowo podobnie wyjdzie co stalówki + malowania + kołpaki i cena odsprzedaży.