Właśnie drogą kupna nabyłem Yarisa IV 2020r Hybryda 116KM.
Przebieg 64 000 km.
Do tej pory Yaris serwisowany w ASO jeździł na oleju TGMO 5W30 od przebiegu 15 000 bo fabrycznie miał wlany olej 0W8.
To dla mnie zaskoczenie bo jak miałem Corollę 2020r 1.8 Hybryda to fabrycznie wyjechała na oleju 0W16 i na takim oleju jeździłem i na takie wymieniłem.
I teraz mam zagwostę na jaki olej wymienić.
Czy zostać przy 5W30 czy wlać mniejszą lepkość np. 0W20.
Auto dla żony tylko miasto i w koło komina - raczej bez tras - może raz na miesiąc 40 km i z powrotem drogą ekspresową.
Tu jest kartka z instrukcji Toyoty gdzie twardo obstają przy 0W8 jako zalecany.
Co sądzicie 0W20 albo 0W16 chyba lepszy na częse rozruchy silnik niedogrzany i prawie zero tras ?
0W8 raczej chyba nie biorę pod uwagę bo to już chyba przesada chociaż Toyota chyba by nie ryzykowała dziadostwa zalecać.
