No koszt oleju potrafi o połowę lub więcej podrożeć/potanieć cały koszt przeglądu.
Z tym 5W-40 czy jakoś tak jest taki ból, że sprawdzenie oleju tylko po długim postoju, bo olej gęstszy i wolno ścieka.
Swoją drogą mam dokładnie max lub tak 1 mm ponad max (trudno powiedzieć), już PO upuszczeniu 0,2-0,3 l zaraz po przeglądzie. Martwić się? Raczej chyba nie, no ale pytam jakby co...

Na obronę tego 0w-20 powiem, że mimo 1 pobytu na tzw. południu Europy oleju raczej nie ubyło. Inna sprawa, że w kontekście cen i opłat paliwowo-mandatowych jechałem jakbym kapcie włożył, tzn. rzadko przekraczałem 140 km/h (licznikowe). No wiem, wstyd...
