Autor Wątek: Szron na kloszach lamp  (Przeczytany 13429 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline donvito

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 21
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szron na kloszach lamp
« Odpowiedź #15 dnia: 22 Listopada 2011, 11:59:22 »
Ja sie tak zastanawiam czy aby to polewanie szyby zmrożonej do np. -15*C wodą o temperatureze 50*C to jest dla niej takie bezpieczne?

Sam osobiście widziałem jak polana szyba ciepłą wodą ładnie pękła na całej długości  <diabel>

Najwięcej to chyba przy -10  korzystałem z tego rozwiązania, najważniejsze aby na szybie nie było mikropęknięć i będzie ok.
Nikt z sąsiadów ani znajomych nie wspominał nic o jakimś pęknięciu i z tego co wiem to nadal polewają.
Verso 1,8 Premium


Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szron na kloszach lamp
« Odpowiedź #16 dnia: 22 Listopada 2011, 16:20:45 »
ja widziałem w galileo jak pęka taka szybka :) slodki widok.
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

Robsajson

  • Gość
Odp: Szron na kloszach lamp
« Odpowiedź #17 dnia: 22 Listopada 2011, 16:53:13 »
Trzeba być mało inteligentną osobą ,żeby polewać oszronioną szybę gorącą wodą  <zalamka>

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szron na kloszach lamp
« Odpowiedź #18 dnia: 22 Listopada 2011, 17:37:16 »
Nie przesadzajcie. Wiele razy widuję (zimą) sąsiadów polewających wodą szybę i nie słyszałem, żeby komuś pękła. Przecież nikt wrzątku nie leje.
pzdr.
Michał

Robsajson

  • Gość
Odp: Szron na kloszach lamp
« Odpowiedź #19 dnia: 22 Listopada 2011, 17:39:34 »
Nie przesadzajcie. Wiele razy widuję (zimą) sąsiadów polewających wodą szybę i nie słyszałem, żeby komuś pękła. Przecież nikt wrzątku nie leje.
No różnie z tym bywa i często ludzie wychodzą z przekonaniem ,że im cieplejsza ,tym lepiej ;-)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl