Cos mi sie wydaje ze przesadzasz. 6,5 litra w cyklu mieszanym ?
W zime często podchodzi do 7 litrów.Niema żadnej przesady.W lato jak jeżdziłem pół na pół miasto trasa,to wychodziło najmniej 6,5,a tak średnio 6,8-6,9/100km.Na 55litrach w lato robiłem niecałe 900km,nioecałe,bo tak naprawde 860km około.Trasa 100km/h,miasto 2-2.5tyś.obr /min zmiana biegu. Paliwko z shella,filterek K&N.Wiadomo czasem jej pocisne,ale przeważnie ekono.Max.spalanko jakie zanotowałem teraz w zime to 8,2 litra,ale to 90 procent miasto na zimnym silniczku.Dobra skończe już pisać o tym spalaniu,bo za chwile będzie,że przesadzam.Dużo zależy od stylu jazdy i od charakterystyk silnika.Mi poprostu tyle pali.Jest to jedna z zalet(bezawaryjność,ekonomiczność i w miare przyśpieszenie) tego auta.
Przy jezdzie srednio ok 130 na dlugich dystansach osiagam 6,3l (ja + niewielki bagaz)
Mam bardzo podobnie.Odemnie do płocka i z powrotem przez łódź i częstochowe w dwie osoby i mały bagaż(średnia prędkość na trasie ponad 80km/h,ale średnia wyliczona z czasu i km).Taką wartość spalania osiągnąłem.Na gierkówce średnio 130km/h i pare miast po drodze,gdzie jechałem tak jak inni.Tylko,że mieszane spalanie niewychodzi mi okolo 7.5-8.0 tylko około 7 litrów,ale jak staram sięnieraz opanować i nieszarżować ,to wychodzi te 6.5litra/100km i tak ostatnio jeżdze,bo jest zima,dziury,ślisko,ale i niska temp.więc i tak spalanko podchodzi do 7L/100km,bo wolno sięnagrzewa.Niestety niezmierzyłem jeszcze żebym spalił poniżej 6L/100km,poprostu,nawet nieraz starałem się,a i tak wychodziło powyżej 6,he,he :D .Szkoda mi tego paliwka,staram sięoszczędzać,a ćwiczenie czyni mistrza,do którego i tak pewnie sporo mi jeszcze brakuje
Pozdrawiam