Autor Wątek: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca  (Przeczytany 22481 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sonczyk

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 75
Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« dnia: 17 Marca 2012, 14:18:35 »
Witam.
Od jakiegoś czasu, zaczęło się jakieś stukanie z lewej tylnej strony. Jakby poluzowany układ wydechowy, lub coś podobnego. Dziś zdjąłem koło i znalazłem taką część:




Mam na myśli ten element ze sprężyną. Ewidentnie jest urwany. Końcówka jest osadzona jakby w gumie, która jest uszkodzona. Luzy są również w górnej części sprężyny, bliżej podwozia. Pytania moje, co to jest, do czego służy, czy mogę tak bezpiecznie jeździć do momentu zakupienia tej części.

Pozdrowionka!


Robsajson

  • Gość
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Marca 2012, 14:22:06 »
Jest to reduktor siły hamowania.

Offline sonczyk

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 75
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Marca 2012, 21:27:35 »
Podziękowania Robsajson.

Ps. Jeśli ktoś ma tą część na zbyciu, chętnie odkupię.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Marca 2012, 21:42:42 »
Nie widzę fotki, ale jeśli chodzi o LSPV, to najlepiej się go pozbądź i auto wreszcie zacznie hamować na ile pozwala seryjny układ hamulcowy.
3VZ.pl



Offline sonczyk

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 75
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Marca 2012, 22:04:12 »
Kurcze, czytałem pomoc, jak zamieszczać zdjęcia i widać nie ogarnąłem. Wybaczcie :)

http://imageshack.us/photo/my-images/26/20120317122439.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/29/20120317122422.jpg/

To te zdjęcia. Czyli rozumiem, żeby usunąć całe ustrojstwo? :)

Robsajson

  • Gość
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Marca 2012, 22:05:55 »



Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Marca 2012, 22:31:33 »
Ok, już widzę.

Tak, możesz się tego spokojnie pozbyć, sprawdzone w niejednej Camry.

Wiąże się to jednak z wymianą przewodów hamulcowych, bo już ze zdjęć widać, że są mocno skorodowane.
3VZ.pl



Offline sonczyk

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 75
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #7 dnia: 18 Marca 2012, 00:04:43 »
Coś mi się zdaje, że czeka mnie wcześniejszy urlop w ojczyźnie. Nie udało mi się znaleźć miejsca, żeby umyć na własną rękę silnik i sprawdzić ciśnienie. Gdybym to zrobił pod domem, pewnie skończyłoby się na mandacie w kwocie zbliżonej do wartości samochodu :) Podobnie z wymianą przewodów.
 Ciężko ogólnie znaleźć kompetentnego mechanika. Jakoś przelecę z 3-4 miesiące i zrobię to w Pl.

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #8 dnia: 19 Marca 2012, 18:36:13 »
Idąc za radą Marcina, w dniu dzisiejszym pozbyłem się ustrojstwa.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #9 dnia: 19 Marca 2012, 18:43:19 »
W jaki sposób?

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Marca 2012, 19:07:23 »
Witaj Sonczyk,
Na ostanim przegladzie nic nie powiedzial pan diagnosta.Jak on mogl przepuscic samochod z tak skorodowanymi przewodami hamulcowymi,wedlug mnie musisz zakupic ten ogranicznik sily hamowia na tylnej osi,moze byc uzywany nastepnie wymienic oraz wszystkie jeszcze raz wszystkie przewody hamulcowe i niestety  wymienic ale tylnie tarcze nadaja sie do wymiany.Przewod miedziany (stop nikiel miedz) kupuje sie na metry zarabiasz koncowki,kupujesz nyple czyli koncowki przewodow hamulcowych i za grosze masz znowu samochod bezpieczny.W ogole to cale podwozie do mycia pod cisniem szorowania i trysniecie nowego tectylu,wpuszczenie woskow do progow i do belek i profili zamknietych i auto odzyje inaczej to za trzy lata bedzie zlom o ile juz nie jest,
Ciekawostka szukalemCamry u nas  na zlomie w skåni niestety niema juz zadnego egzemplarza na ulicach tez sie nie widzi oprocz mojej.Budzi sensacje ze takie stare i jeszcze jezdzi i ladnie wyglada.
Pzdr.Camry 2,2

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Marca 2012, 19:07:54 »
Metodą chałupniczą.Piłka do metalu.Wystarczy przeciąć u dołu.(Nakrętka na ogół ani drgnie,wiec niema co się spuszczać),całe ustrojstwo wtedy wyskoczy z górnego mocowania.Powiedzmy ramie,czy jak kto woli wodzik,(Czort wie jak to nazwać)unieruchomiłem za pomocą pokażnych rozmiarów opaski plastykowej.(Żeby się nie telepało,albo kolebało,jak przysłowiowy błotnik w rowerze, co cię kolebotał)

Robsajson

  • Gość
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Marca 2012, 19:11:47 »
Z tymi przewodami to faktycznie lepiej je wymień bo w każdej chwili mogą strzelić.
Teraz Twoje hamulce mają nieco inne parametry i ciśnienie przy hamowaniu może je rozsypać.

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #13 dnia: 19 Marca 2012, 19:13:49 »
To mozna zdjec,zrobic tak jak robia te prace warsztaty;
Podgrzac palnikiem acetylenowym i odrazu odkrecic kluczem wlasciwym i posprawie.Bez ogranicznika zaden prawdziwy diagnosta nie pusci na przegladzie.
Pzdr.Camry 2,2

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #14 dnia: 19 Marca 2012, 19:19:38 »
Camry2.2, a gdzie Ty widzisz tarcze, że twierdzisz, że są do wymiany?


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl