Można tu jeszcze dodać, ja to robiłem sam. Planowanie głowicy, sprawdzenie ciśnieniowe płaszcza wodnego, docieranie zaworów, wymiana uszczelniaczy zaworowych 250 zł w warsztacie szlifierskim GRIND-SERWIS.
Uszczelkę pod głowicę kupiłem firmy ERLING chyba jedna z najlepszych firm produkująca uszczelki tego typu cena 160zł (cena wyższa jak w ASO za taką uszczelkę, nie chciałem eksperymentować, nie wiadomo kto jest producentem).
Przed demontażem porobiłem sobie zdjęcia co i jak jest podłączone z wtryskiem i osprzętem (same wtryskiwacze po wyjęciu trzeba zabezpieczyć no ale to jest standard), w sumie silnik jest świetnie skonstruowany, bardzo wytrzymałe materiały (nie nadaje się do remontu tzn. nie da się przeszlifować cylindrów w bloku bo całość jest wykonana z aluminium tzn. na aluminium jest nałożona warstwa, bardzo twardej powłoki tworzącej cylinder ale tak się dzisiaj konstruuje nowoczesne silniki o wysokiej sprawności).
Wszystko się super odkręca i do wszystkiego jest dostęp, nie są potrzebne żadne specjalne przyrządy np. do ustawienia rozrządu. to jest klasyczny bardzo prosty silnik OHC z bardzo prostą regulacją luzu zaworowego, wykonaną na śrubkach nie ma żadnych płytek regulacyjnych ani hydraulicznych popychaczy (1.4 d4d).
Oczywiście do takiej roboty jest potrzebna jakaś wiedza no i dobre klucze, że o dynamometrycznym nie wspomnę, jak ktoś kiedyś bawił się z FSO w remonty silników, to wymiana uszczelki w d4d to czysta przyjemność. Śruby mocujące głowicę do bloku nie muszą być wymieniane na nowe jeśli ich długość mieści się w normie czyli nie są powyciągane (wszystko jest napisane w programie AUTO DATA), ważną rzeczą są podkładki pod te śruby, nie mogą być powygniatane czy uszkodzone, ale w sklepie firmowym toyoty można kupić same podkładki (groszowa sprawa)
Nie ma się czego bać !
obecnie przejechałem nim od wymiany uszczelki 25 tyś km i wszystko jest OK silnik ma w sumie 170 tyś.
olej jaki stosuje to Mobil 1 turbodiesel 0W40 brak zużycia i wycieków.
poprzedni właściciel lał 10W40 castrola.