No dobra Filu, ale piszemy o dwóch różnych skrzyniach, i w tym momencie wysnuwamy wniosek, że wszystkie toyotowe skrzynie można sobie wsadzić w odbyt.
O ile dobrze pamiętam, to w Twojej MR2 siedzi jakaś skrzynia serii C, czyli przeznaczona do małych silników, montowanych poprzecznie w lekkich autach - skrzynia pokroju tych montowanych w Starlecie, Tercelce i Carinach z motorami serii A, a u kolegi w E12 jest skrzynia E351, czyli dość uczciwa skrzynia, budową do złudzenia przypominająca stare dobre skrzynie, ot, chociażby z Camry V6 II i IIIgen, Celin GT4, czy MR2 turbo, wykonana jedynie z gorszych materiałów, i okrojona gdzie się tylko dało, czego efekty są, jakie są.