Witam,
to będzie mój pierwszy post na forum po tym jak w "spadku" po rodzicach dostałem Aurisa z 2007 roku, a oni kupili sobie nowego. Teraz w domu dwa Aurisy więc powinno być co opisywać

W związku z tematem, zauważyłem, że po lewej stronie bagażnika mam mokrą wykładzinę. Zdemontowałem wykładzinę, plastikową listwę do której przyczepia się trójkąt (łatwiej zdemontować boczne obicie) oraz boczne obicie bagażnika aby dostrzec w którym miejscu dostaję się woda. Na początku próbowałem delikatne lać wodą ( z dużej strzykawki ) zaczynając od dachu, nic się nie działo gdy woda leciała powoli. Następnie spróbowałem w okolicach tylnej lampy i tutaj pojawiał się problem. Gdy wpuszczałem wodę między lampę a karoserię, nie zależnie czy od góry lampy czy od dołu, woda przelewała się i wylewała po zderzaku na ziemię lecz nie cała. Część wody spływała po wewnętrznej części karoserii tak aby dopłynąć w okolicę plastikowego wywietrznika bagażnika tak aby jakimś cudem wlać się do środka. Przyznam tutaj, że uszczelka na tym właśnie plastikowym wywietrzniku sparciała i nie nadawała się do ponownego montażu. Dlatego też, po przeczytaniu forum uznałem, że najtańszym sposobem będzie zaklajstrowanie tego wywietrznika silikonem (już nie ważne czy on się nadaje czy nie, ma tymczasowo działać). Przyznam, że woda nie leje się już tak mocno oraz nie leje się w miejscu poprzez które przeciekała wcześniej (zrobiłem prowizoryczną uszczelkę na samym plastiku z sylikonu, oraz dołożyłem silikonu już po założeniu wywietrznika). Teraz jednak przecieka jeszcze w miejscu, w którym silikon się kończy, dlatego muszę go troszkę jeszcze dołożyć i będzie okey.
Wnioski z problemu:
-Warto rozebrać bagażnik, sprawdzić dokładnie którędy woda się dostaje.
-Sprawdzić czy uszczelka na wywietrzniku oraz na lampie jest w odpowiednim stanie
-Jak dla mnie (wolę próbować sam naprawiać małym kosztem) łatać dziurę do momentu aż przestanie lecieć woda, najwyżej potem ASO
Sądzę, że może mój sposób nie będzie trwały ale wystarczający (przy odpowiedniej ilości silikonu) jak na moje użycie auta oraz przyszłą czujność jeżeli chodzi o ten właśnie problem.
Postaram się zamieścić jakieś zdjęcia jak to wygląda u mnie i gdzie lała się woda
