Na początku witam wszystkich, ponieważ to moja pierwsza wizyta na forum...
A teraz do rzeczy.
Proszę o porady, pomysły, słowem wszystko , co może pomóc...
Toyota camry, 3.0 1mz-fe, 99 rok. Nie pali na jeden cylinder, zarówno na benzynie, jak i na gazie. Ne pomogła zmiana świec, cewki i przewodów. Do mechanika trafilem bo mialem takiej objawy jak wyzsze spalanie, lekkie falowanie obrotow, gorsza kultura pracy silnika..Czy mogę być pewny, ze to głowica i np.wypalone gniazda zaworów, czy jest jeszcze jakaś inna możliwość? Niestety nigdy nie regulowalem luzów zaworów, auto ma 270 kkm, w moich rękach przez 3 lata na gazie 90 kkm, poprzedni właściciel na gazie zrobił podobny przebieg..do tej pory zarówno na benzynie, jak i na gazie chodził aksamitnie, równo i bezproblemowo..wszystkie eksploatacyjne rzeczy robione terminowo i rzetelnie...
Nie pastwcie się nade mnie za te zawory..sam jestem wystarczająco wściekły na siebie za to...
No i czy jest ktoś warty polecenia w takim temacie na Śląsku (Katowice i okolice..) czy spokojnie mogę rozmawiać z warsztatem, w którym robiłem wszystko do tej pory?
Czy kupno glowicy używanej ma sens?
Czy w tym silniku (1mz-fe) dobranie się do glowicy oznacza rozebrane połowy silnika?
Co jeszcze powinienem sprawdzić?
Proszę o pomysły, pomoc, opinie i wszystko, co może mi rozjasnic sytuacje..
Z gory dziekuje...
Pozdrawiam,
Wojtek
Zmieniłem temat wątku. M