Tak sobie pojeździłem i jeżdżę na przemian, to mnie refleksja naszła, może się komuś przyda, to się podzielę

1) Pierwsze co mi akurat rzuca się w oczy, to... kamera. Czemu? Bo sam mam takową zamontowaną firmy Valeo z małym w porównaniu do Avena ekranem, dodatkowo pod gorszym(?) kątem, bo w zderzaku a nie nad rejestracją jak w Avenie. I co? Świetna kamera w Avenie? Otóż nie kryjąc własnego zaskoczenia odpowiadam, że... do d.py!

Czemu, skoro ekran taki "fajowski"?
Po pierwsze, to mówiąc oględnie - nie widzi ona w nocy!!

Znaczy się, niby widzi, ale... nie widzi. Natomiast moja widzi więcej niż ja jak wysiądę z auta przy zerowym oświetleniu (czytaj: oświetleniu tylnym). A ta nie widzi.
Dodatkowo zupełnie nieodporna na refleksy świetlne ta oryginalna. Dziwne jak dla mnie.
Dalej idźmy. Uważam, że całkowitym nieporozumieniem jest montowanie kamery a czujników cofania już nie. Dziwne to strasznie, a może ja się przyzwyczaiłem...?
2) Jako że Aven nie ma gabarytów sporej meblościanki jak Verso, to przyśpieszenie wydaje się na tyle lepsze, że jakby ktoś nie wiedział, to mógłby sądzić, że to jakiś mocniejszy silnik.
3) Zawiecha, fotele - bez dwóch zdań Aven in plus! Co innego wysiadanie...ufff.... ja może za stary już jestem, ale w mieście po ciągłym wsiadaniu i wysiadaniu po prostu boli mnie kręgosłup. Wiem, za stary jestem...

4) Aven to sedan, podobają mi się sedany (byle nie jakaś Thalia lub Dacia, rzecz jasna!), ale te zawiasy, to trochę nieporozumienie: klapa lata jak dzika świnia, do tego co chwilę nie mogę zamknąć, bo... zawias zawadza w środku. Jednak wolę mniejszy wlot do bagażnika, ale normalne teleskopy.
5) Duży z zewnątrz Aven, dużo mniejszy w środku niż Verso. Ale to chyba wszyscy wiedzą.
Jakby ktoś miał pytania - to zejdę do Avena i sprawdzę
