Co do nielegalności - zgoda -fabryczne lampy nie mają oznaczenia na kloszu RL. Natomiast, ani na przeglądzie, ani kontrola policyjna do tej pory tego nie zakwestionowała. Mało tego, wytwórca tego patentu dostarcza to do jednego z ASO Mitsubishi, które montuje to w swoich autach. Mnie przekonała cena, prostota rozwiązania (to tylko jeden przekaźnik + przewody) oraz możliwość demontażu. Stosuję to od wielu lat, lampy nie oślepiają, a niedawno zauważyłem takie rozwiązanie również w jednym z nowych modeli Toyoty. Nie mam zamiaru bronić tutaj tego rozwiązania, natomiast uważam osobiście, że to ciekawa alternatywa dla montowanych dodatkowo wątpliwej jakości często świateł dziennych.