Autor Wątek: Czyżby pęknięta chłodnica ?  (Przeczytany 9133 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Czyżby pęknięta chłodnica ?
« Odpowiedź #15 dnia: 16 Stycznia 2013, 16:45:21 »
Nie, no kolego, nie bierz tego tak na serio. Jak nie wiesz,pytaj. Pozdrowionka.

Robsajson

  • Gość
Odp: Czyżby pęknięta chłodnica ?
« Odpowiedź #16 dnia: 16 Stycznia 2013, 16:47:56 »
Jeśli wskazówka nie dobija do połowy to (może, lecz nie musi) termostat może być wadliwy.
Podczas jazdy wskazówka temperatury opada bardziej czy stoi w miejscu?

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czyżby pęknięta chłodnica ?
« Odpowiedź #17 dnia: 16 Stycznia 2013, 16:51:51 »
Wskazówka nie musi dobijać do połowy.

Offline piotr1989pl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 234
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czyżby pęknięta chłodnica ?
« Odpowiedź #18 dnia: 16 Stycznia 2013, 17:03:43 »
Stoi w miejscu wskazówka ale mam wciąż wrażenie że nie jest takie ciepło jak powinno być wczoraj jeździłem bmw e34 2.0 91 r i grzało jak wściekłe a u mnie takie ciepłe -letnie...http://zapodaj.net/16fd8134ce270.jpg.html to jest max na moich zegarach.
« Ostatnia zmiana: 16 Stycznia 2013, 17:06:37 wysłana przez piotr1989pl »

Robsajson

  • Gość
Odp: Czyżby pęknięta chłodnica ?
« Odpowiedź #19 dnia: 16 Stycznia 2013, 17:31:03 »
Jak nie opada to jest ok.
Tak jak napisałem wcześniej. Może masz zapowietrzony układ i dlatego ogrzewanie jest słabsze.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czyżby pęknięta chłodnica ?
« Odpowiedź #20 dnia: 16 Stycznia 2013, 17:35:51 »
Na ogrzewanie polecał płukanie nagrzewnicy i sprawdzenie klapki od mieszania powietrza czy zamyka się jak trzeba.

Robsajson

  • Gość
Odp: Czyżby pęknięta chłodnica ?
« Odpowiedź #21 dnia: 16 Stycznia 2013, 17:41:03 »
Układ niby powinien odpowietrzyć się sam ale faktycznie po własnoręcznym odpowietrzeniu jej w Carinie, ogrzewanie wróciło. Płukanie jej też nie zaszkodzi.

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Czyżby pęknięta chłodnica ?
« Odpowiedź #22 dnia: 16 Stycznia 2013, 18:54:49 »
Wskazówkę miałem jeszcze niżej niż w twoim przypadku.Grzanie tragiczne. Po wymianie termostatu i płynu oczywiście, idealna polowa skali i ciepło jak w ulu. Odpowietrzyło się samoczynnie.
« Ostatnia zmiana: 16 Stycznia 2013, 19:25:49 wysłana przez MAREK100 »

Robsajson

  • Gość
Odp: Czyżby pęknięta chłodnica ?
« Odpowiedź #23 dnia: 16 Stycznia 2013, 18:56:51 »
Układ niby powinien odpowietrzyć się sam ale faktycznie po własnoręcznym odpowietrzeniu jej w Carinie, ogrzewanie wróciło. Płukanie jej też nie zaszkodzi.
Chodziło mi o nagrzewnicę  :roll:

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Czyżby pęknięta chłodnica ?
« Odpowiedź #24 dnia: 16 Stycznia 2013, 19:28:45 »
Układ niby powinien odpowietrzyć się sam ale faktycznie po własnoręcznym odpowietrzeniu jej w Carinie, ogrzewanie wróciło. Płukanie jej też nie zaszkodzi.
Chodziło mi o nagrzewnicę  :roll:
Rozumiem,faktem jest również to iż niektórzy wolą pomóc układowi w odpowietrzeniu.Nie jest to przeciwwskazane. Można "Se podusić węża". <diabel>

Robsajson

  • Gość
Odp: Czyżby pęknięta chłodnica ?
« Odpowiedź #25 dnia: 16 Stycznia 2013, 19:42:46 »
Układ niby powinien odpowietrzyć się sam ale faktycznie po własnoręcznym odpowietrzeniu jej w Carinie, ogrzewanie wróciło. Płukanie jej też nie zaszkodzi.
Chodziło mi o nagrzewnicę  :roll:
Rozumiem,faktem jest również to iż niektórzy wolą pomóc układowi w odpowietrzeniu.Nie jest to przeciwwskazane. Można "Se podusić węża". <diabel>
Ja odkręcam opaskę na górnym wężu chłodnicy i czekam chwilę aby płyn zaczął swobodnie lecieć.
W Carinie robiłem tak tylko z nagrzewnicą ale w innych markach nie było innego wyjścia.

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Czyżby pęknięta chłodnica ?
« Odpowiedź #26 dnia: 16 Stycznia 2013, 20:01:10 »
Czyli stosujesz pół manual. <diabel>  Przy pełnym manualu duszenie węża jest obowiązkowe. :laugh:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl