wierz mi można
Takie podejście to szczyt gburowatości..

Oczywiście wszystko zależy od człowieka, bo jeden chce mieć takie auto właśnie ' żeby wszyscy widzieli ', drugi takim autem się nie chwali a po prostu ma bo go stać, a znam też zamożnych ludzi, którzy jak kupili dobrą furę w latach 90ych tak nią jeżdżą do dziś bo nie widzą sensu zmiany a ich dzieciaki jeżdżą popularnymi kompaktami pomimo posiadania dużej ilości gotówki
Aczkolwiek znam i takich, co robią całodniową imprezę w domu, której gwoździem programu jest pokazywanie auta rodzinie i znajomym na podjeździe, sic.
Co do nowego Aurisa to strasznie czekam na prezentacje kombi, na zdjęciach wydaje mi się dużo ładniejsza od hatcha
