Częœci samochodowe w iParts.pl

Autor Wątek: Corolla E12 1.4 D4D dylematy  (Przeczytany 10268 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Online Damian91

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1887
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód: TSI
Odp: Corolla E12 1.4 D4D dylematy
« Odpowiedź #15 dnia: 05-09-2013, 20:10:31 »
Cytuj (zaznaczone)
Co do Focusa II - ten samochód nie miał już problemów z korozją


Wolne żarty :) Może nie aż tak jak MK I ale też rdzewieją. W firmie, w której pracuje mój ojciec było ich trochę i część mimo, że nie była jakkolwiek ' ruszona ' to rdzewiała. Zgodzić się mogę, że Ford ma fajną relację cena/wyposażenie/rocznik.


Cytuj (zaznaczone)
[size=78%]Jeśli miałbym wybierać auto kierując się walorami wizualnymi to wybrałbym....Citroena C4. Swoją drogą ciekawe auto[/size][/size][size=78%] [/size][/size]



Równie ciekawie jeździ się nim po serwisach. Znam dwa egzemplarze, które tylko w tym roku przestały więcej w serwisie niż jeździły po drogach. Zrażony do tego auta jestem już totalnie. Aha - obydwa 1.6 PB.


Cytuj (zaznaczone)
[/size][size=78%]Pamiętaj, że klekot dłużej się nagrzewa - zimą nawet całą wieczność.[/size][/size]
[size=78%]  [/size]


Spora część 1.4 D4-D ma dogrzewanie silnika, dzięki któremu nabranie temperatury nie trwa tak długo.

[/size]
Cytuj (zaznaczone)
[/size][size=78%]Co do 1.4 - nie wiem jak E12 ale Auris 1.33 99KM nie chce jechać.[/size][/size][size=78%] [/size][/size]

[/size]
Jeździłem 1.4 VVT-i, miałem 1.6 VVT-i i różnica w dynamice jest znaczna. Różnica spalania to jakieś 1,5-2l

Obecnie mam 1.4 D4-D i po 11 tysiącach km jestem mega zadowolony :good:


Offline Robzak

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Samochód: Auris HSD
  • Skąd: Lublin
Odp: Corolla E12 1.4 D4D dylematy
« Odpowiedź #16 dnia: 15-09-2013, 19:30:50 »
Jeżdzę poflotową, kupioną "okazyjnie" w 2006 Corollą 1.4 D4D HB, produkcji 2005.
Może dużo nie przejechałem - ok 140kkm w ciągu 7 lat ale akurat z silnikiem czy przekładnią zerowe kłopoty.
Praktycznie tylko "problemy" eksploatacyjne czyli wymiana płynów na przeglądach i obsługa hamulców.
Do miasta idealna, dosyć dobre przyspieszenie na niskich biegach, trochę gorzej poza miastem lecz da radę przeżyć wyprzedzanie.
Pali ok 5 do 6,5 litra w zależności od okoliczności.  :good:   
Z mojej strony polecam typ ale z poprawką na konkretny egzemplarz.
« Ostatnia zmiana: 15-09-2013, 19:32:41 wysłana przez Robzak »

Offline Igor26

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Corolla E12 1.4 D4D dylematy
« Odpowiedź #17 dnia: 16-09-2013, 20:20:34 »
Witam
Dorzucę swoje 3grosze. Mianowicie posiadam od stycznia corolle e12 wagon z 2,0 d4d 90KM 2003rok. Kupiłem ją z przebiegiem 220tyś. W dniu zakupu zostało odkryte że prawy bok jest poszpachlowany bo szpachla zaczęła pękać, następnie odkryłem że dach zaczyna gnić przy przedniej szybie. Również ciągle wyskakuje mi błąd P0380, po wymianie świec i przekaźnika dalej wyskakuje błąd, następnie auto raz się szybciej nagrzewa a raz wolniej, termostat wymieniony i nic się nie polepszyło. Teraz się świeca urwała. Od samego początku zakupu walczę też z przednim zawieszeniem. Ciągle coś się tłucze a wszystko wymieniłem. Po prostu jak dla mnie tragedia. Nigdy więcej toyoty. Moja civica z 98roku była w 200% lepszym autem niż to gówno. I jeszcze jedno jedno auto jest w 100% bezwypadkowe, jedyna przygoda to ta przecierka boku. JA odradzam. Bym wiedział że bedzie tyle problemów z tym złomem to bym kupił partnera z 2004 roku z hdi 90KM i te auto lepiej jeździ niż toyota i się przynajmniej nie psuje, mój ojciec posiada i chwali
Części nowe samochody europejskie i azjatyckie.
FB autoczęści kubek

Online Robsajson

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4028
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód: Mitsubishi Carisma 1.8GDI
  • Skąd: Wrocław
Odp: Corolla E12 1.4 D4D dylematy
« Odpowiedź #18 dnia: 16-09-2013, 20:34:06 »
Nie ma co przekreślać Toyoty. Po prostu trafił Ci się felerny a może i zaniedbany egzemplarz.
Po dzwonie jaki miała coś mogło się przestawić w zawieszeniu, dlatego się tłucze nawet po wymianie a rdzewiejący dach może być spowodowany, nieudolnie wymienioną szybą przednią.

Online Damian91

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1887
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód: TSI
Odp: Corolla E12 1.4 D4D dylematy
« Odpowiedź #19 dnia: 16-09-2013, 20:41:49 »
Cytuj (zaznaczone)
W dniu zakupu zostało odkryte że prawy bok jest poszpachlowany bo szpachla zaczęła pękać


I oczywiście przed Twoim zakupem było okej - wpłaciłeś pieniądze i pękła, tak? :) Jeśli widziałeś, że auto ma tak fatalnie zrobiony cały bok - po co kupowałeś auto?


Cytuj (zaznaczone)
Teraz się świeca urwała.


Sama?


Cytuj (zaznaczone)
Ciągle coś się tłucze a wszystko wymieniłem.


Możesz wymienić co wymieniałeś i jakiego rodzaju i w jakich sytuacjach jest to ' walenie ' ?


Cytuj (zaznaczone)
I jeszcze jedno jedno auto jest w 100% bezwypadkowe, jedyna przygoda to ta przecierka boku.


Jesteś pewien, czy tak powiedział Ci sprzedający? Wątpliwym jest by dach sam z siebie zaczął rdzewieć  :o  Masz oryginalną szybę czołową? Jeśli nie to przyczyną może być niepoprawny proces wymiany.


Diagnozowałeś auto przed zakupem czy kupiłeś w ciemno?

Offline Filu

  • Global Moderator
  • ******
  • Wiadomości: 3204
  • Płeć: Mężczyzna
  • MR2 Spyder/Corolla E12/ IQ
    • Oficjalna strona Smardzewic
Odp: Corolla E12 1.4 D4D dylematy
« Odpowiedź #20 dnia: 17-09-2013, 13:02:59 »
 
Cytuj (zaznaczone)
I jeszcze jedno jedno auto jest w 100% bezwypadkowe, jedyna przygoda to ta przecierka boku.

Kocham takie pewniaki. Bezwypadkowe, bo Mirek handlarz tak powiedział?
To, że auto jest przekoszone, wytłuczone a z "PRZECIEREK" sypie się szpachla świadczy tyko o tym, że dałeś nabić się w butelkę,
a poprzedni właściciel samochodu żałował na niego każdego grosza i utrzymywał go tak "byle tylko dojechał do pracy"

                             www.PanfilStudio.pl

Offline Igor26

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Corolla E12 1.4 D4D dylematy
« Odpowiedź #21 dnia: 17-09-2013, 17:08:24 »
Auto zostało przed zakupem zdiagnozowane kompem błędów brak dopiero później zaczęły się cyrki tak po miesiącu. Auto od spodu widać że jest w oryginale bo nigdzie nie ma zbędnej konserwacji na podłużnicach i podłodze, wszystko jest w oryginale. Szyba przednia wymieniana więc myślę że dla tego dach gnije bo jakiś gamoń pewnie naruszył lakier i to olał. Świeca urwała się przy próbie odkręcenia i dajcie spokój żeby świece się zapiekały po 6miesiącach. Bok był dobrze zrobiony he he pół taczki szpachli i nara. A zaczęło pękać po jakimś czasie. Walenie pojawia się w sytuacji przejeżdżania przez dziury. Przypuszczam że poprzedni właściciel miał w dupie te auto bo jedyne na co są faktury to wymiany klocków i tarcz zero mowy o jakimś wymienianiu oleju itp. I tak sobie myślę że to będzie skarbonka bez dna.

A o rozpadających skrzyniach biegów i sprzęgłach też słyszałem, i nawet znam przypadek mojej kuzynce w e12 2006 rok 1,6 ben. Przy przebiegu 140tyś się rozpadło sprzęgło i skrzynia. Bynajmniej nie przez jej jazdę bo ona nie jeździła tylko jej mąż który bardzo dobrze jeździ.   
Części nowe samochody europejskie i azjatyckie.
FB autoczęści kubek

Offline Filu

  • Global Moderator
  • ******
  • Wiadomości: 3204
  • Płeć: Mężczyzna
  • MR2 Spyder/Corolla E12/ IQ
    • Oficjalna strona Smardzewic
Odp: Corolla E12 1.4 D4D dylematy
« Odpowiedź #22 dnia: 17-09-2013, 17:18:56 »
Auto zostało przed zakupem zdiagnozowane kompem błędów brak dopiero później zaczęły się cyrki tak po miesiącu.

Ja jak sprzedawałem to też zrobiłem twardy reset kompa ;-)  :grin:


Walenie pojawia się w sytuacji przejeżdżania przez dziury.

Stawiam na łączniki stabilizatora - norma raz do roku na naszych drogach.


znam przypadek mojej kuzynce w e12 2006 rok 1,6 ben. Przy przebiegu 140tyś się rozpadło sprzęgło i skrzynia.

Kupiła w salonie czy też od Mirka handlarza co wypełnił książkę serwisową zaraz po cofnięciu budzika pod granicą?

Mojej E12, która ma nalatane 400 000 jakoś nic nie dolega.  Nawet zawias fabryczny bez najmniejszych dolegliwości.

                             www.PanfilStudio.pl

Online Damian91

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1887
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód: TSI
Odp: Corolla E12 1.4 D4D dylematy
« Odpowiedź #23 dnia: 17-09-2013, 17:52:43 »
Cytuj (zaznaczone)
Przypuszczam że poprzedni właściciel miał w dupie te auto bo jedyne na co są faktury to wymiany klocków i tarcz zero mowy o jakimś wymienianiu oleju itp. I tak sobie myślę że to będzie skarbonka bez dna.

Nie mam więcej pytań - zrobiłeś sobie taki prezent na własne życzenie  :roll:

Offline TeRmiT

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 918
  • Płeć: Mężczyzna
    • Do it yourself :)
Odp: Corolla E12 1.4 D4D dylematy
« Odpowiedź #24 dnia: 17-09-2013, 17:55:33 »
Zdiagnozowana w ASO czy inny warsztacie? Sory ale z Twojego opisu ewidentnie wychodzi na to że kupiłeś zaniedbane auto w dodatku z nie najlepszym (pod względem opinii i awaryjności) silnikiem. Może jeszcze sprowadzane z zagranicy to tutaj cudów nie oczekuj.

Osobiście posiadam E12 1.6, której też dość trochę szukałem ale w końcu znalazłem z takim wyposażeniem jak chciałem od pierwszego właściciela który do ostatniego roku serwisował je w ASO. Dzięki temu, ja mogę śmiało bez większych przypuszczeń pisać że auto ma prawdziwy przebieg i stan bezwypadkowy z jedną przycierką którą zafundowała sobie właścicielka w pierwszym roku użytkowania samochodu i naprawiała to w ASO, na co też papiery mam.

Grunt to szukać auta, którym jeździł jeden właściciel od nowości, a zwiększymy szanse na udany zakup, dokładnie wypytując o wszystko. Benzynkę 1.6 bardzo sobie chwalę aktualnie jeżdżę nią od 10 miesięcy i poza wymianami wynikającymi z dużego przeglądu na 120tyś wymieniłem po zakupie amortyzatory z przodu o których wiedziałem, bo jeden prawdopodobnie od wpadnięcia w konkret dziurę załapał luzy. Aktualny przebieg 118tyś i więcej usterek nie pamiętam :) więc ja z mojej strony model z tym silnikiem mogę polecić, a spalanie nie jest tak tragicznie, jak dla mojej jazdy z ciężką nogą po mieście z włączoną zawsze klimą (auto) średnio od zakupu spalanie wychodzi niecałe 9l/100km.

Online paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4064
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Corolla E12 1.4 D4D dylematy
« Odpowiedź #25 dnia: 17-09-2013, 18:05:06 »
kupiony parch każdej marki stworzy problemy


[size=78%]generalnie jestem na etapie kupna (nie dla siebie) kombi 2006-2009 klasy średniej i widzę jak wygląda serwis ludzi...[/size]
[/size]
[/size][size=78%]do toyoty mam pretensję za uszczelki pod głowicą i problemy z nimi związane w D4D w latach 2005-2009 w Avensisach[/size]
Yaris '99

Offline Filu

  • Global Moderator
  • ******
  • Wiadomości: 3204
  • Płeć: Mężczyzna
  • MR2 Spyder/Corolla E12/ IQ
    • Oficjalna strona Smardzewic
Odp: Corolla E12 1.4 D4D dylematy
« Odpowiedź #26 dnia: 17-09-2013, 18:07:06 »
niecałe 9l/100km.

Ciężką masz nogę  :cheesy: Ja w kombi mam 7,4-7,6  :grin:

                             www.PanfilStudio.pl

Online paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4064
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Corolla E12 1.4 D4D dylematy
« Odpowiedź #27 dnia: 17-09-2013, 18:36:27 »
Filu jeździsz po duży mieście?
Yaris '99

Online Damian91

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1887
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód: TSI
Odp: Corolla E12 1.4 D4D dylematy
« Odpowiedź #28 dnia: 17-09-2013, 18:40:47 »
Mnie paliła koło dychy po mieście  :|

Online paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4064
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Corolla E12 1.4 D4D dylematy
« Odpowiedź #29 dnia: 17-09-2013, 18:48:34 »
pytanie gdzie i kto jeździ


jak się poruszasz w zatłoczonym Gdańsku czy W-wie i w większości tylko tak no to się będzie diametralnie różniło od mniejszych miast czy jazd mieszanych po kilkanaście km do domu z pracy

mi 1.0 potrafi w dużych korkach sporo wziąć, a wystarczy, że gdzieś lepsza droga, trochę pusto i zaraz na wyświetlaczu mam wartości rzędu 6,4 czy 5,8 litra
Yaris '99