Też tak uważam, nie rozumiem po co robić takie numery, skoro dzwonię do faceta i mówię, że potrzebuję AKTUALNĄ MAPĘ, a on mówi: "Tak, mam mapę 2013" przez co ja rozumiem drogi po których obecnie możemy jeździć, a wysyła coś na czym ledwo jest A2 z źle pozaznaczanymi zjazdami, to czego On oczekuje? Że się uśmiechnę, wrzucę płytę do schowka i będę się cieszyć ze straty 120 zł? Z całym szacunkiem, ale gdybym sobie pozwoliła na takie potraktowanie klienta i zadzwoniłby z słusznymu pretensjami to zamknęłabym buzię, przeprosiła i odesłała pieniądze ciesząc się, że ktoś mi nie narobi problemów. Mam nadzieję, że ta historia zakończy się zwrotem pieniędzy na moje konto.