Autor Wątek: Wymiana silnika 4A-FE na 4A-FE z Corolli e10  (Przeczytany 5706 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sacriv

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 5
Wymiana silnika 4A-FE na 4A-FE z Corolli e10
« dnia: 22 Października 2013, 18:08:24 »
Witam Serdecznie na forum.
Jest to mój pierwszy post na forum wiec od razu chciałbym się z wszystkimi przywitać.
Potrzebuję szybkiej a za razem fachowej pomocy z moja celica.
Niedawno padł mi silnik. Mam do kupienia silnik z corolli e10, ale waham się gdyż nie jestem pewny czy będzie pasował i jakie przeróbki mnie czekają.
Bardzo proszę o szybką odpowiedź bo po silnik muszę być jutro rano.
Pozdrawiam
Dodam, ze przeczytałem naprawdę dużo w google i nic konkretnego nie znalazłem.
« Ostatnia zmiana: 22 Października 2013, 18:12:45 wysłana przez sacriv »

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Wymiana silnika 4A-FE na 4A-FE z Corolli e10
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Października 2013, 22:08:51 »
Przekładasz osprzęt i będzie działać.
3VZ.pl



Offline sacriv

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Wymiana silnika 4A-FE na 4A-FE z Corolli e10
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Października 2013, 23:33:17 »
 Silnik jak widać gołym okiem różni się głowicą. I co ze sterownikiem silnika?  Nie ma potrzeby go wymieniać?
Generalnie w starym 4A-FE korbowód wyszedł na wolność i myślałem raczej o przełożeniu dołu silnika, ale jak trafił się cały to może by skorzystać.

Offline marekw

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1064
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana silnika 4A-FE na 4A-FE z Corolli e10
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Października 2013, 23:55:06 »
Z e10 to już pełnoletni będzie. Nie liczyłbym na rewelacyjny stan

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Wymiana silnika 4A-FE na 4A-FE z Corolli e10
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Października 2013, 00:41:17 »
Silnik jak widać gołym okiem różni się głowicą. I co ze sterownikiem silnika?  Nie ma potrzeby go wymieniać? Generalnie w starym 4A-FE korbowód wyszedł na wolność i myślałem raczej o przełożeniu dołu silnika, ale jak trafił się cały to może by skorzystać.

Głowicą, czy pokrywą zaworów ? Bo dla mnie to dwie różne rzeczy.

No chyba, że masz na myśli 4A-GE, to rzeczywiście różni się głowicą od 4A-FE.
3VZ.pl



Offline sacriv

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Wymiana silnika 4A-FE na 4A-FE z Corolli e10
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Października 2013, 07:39:33 »
MarekW- Prosiłem o pomoc techniczną, a nie opinie rzeczoznawcy od stanu technicznego silników. Nie ten dział. Jak chcesz sobie postów ponabijać to załóż sobie temat o wymianie kola. Chyba wyraźnie napisałem o co mi chodzi.

Offline sacriv

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Wymiana silnika 4A-FE na 4A-FE z Corolli e10
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Października 2013, 07:44:47 »
MarcinM- Nie mam Celicy od 10 lat. :) Tak na pierwszy rzut oka to mocowanie pokrywy wałków nieco inne to myślałem, że i z głowicą jakaś różnica. Kolektor dolot. też jakiś inny, ale aparat widzę, ze raczej to samo. :) Dzięki za odpowiedź

Offline sacriv

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Wymiana silnika 4A-FE na 4A-FE z Corolli e10
« Odpowiedź #7 dnia: 02 Grudnia 2013, 12:45:37 »
Witam Serdecznie
Pisze ten post, bo może jeszcze komuś przyda się nieco praktycznej wiedzy której z jakiegoś powodu tu brak. Na forum jest niejeden mądrala tylko niestety bez doświadczenia. Ja metodą prób i błędów nieco go nabrałem.
Tak więc zaczynamy..

Kupiłem jak mi radzono silnik od cariny 4A-FE-goły słupek z głowicą.
I tu pierwsza niespodzianka.
Jak podejrzewałem głowica nie różni się tylko pokrywą jak to napisał kolega w moim poście.
Nie pasują kolektory !
No trudno -pomyślałem.
Przełożę głowicę i będzie ok.
Po wstępnym umyciu starej głowicy przystąpiłem docierania zaworów, przy ostatnim zaworze wydechowym pojawił się problem.. mianowicie krzywy zawór - pomyślałem nic się nie dzieję przecież mam zapasowe 16. Okazało się ze w drugiej głowicy zawory są krótsze. Kupiłem nowy zawór, dotarłem go i umyłem dokładnie głowicę po czym pozakładałem nowe uszczelniacze zaworowe. Po tych wszystkich zabiegach okazało się, ze zgubiłem gdzieś jedną podkładkę pod sprężynę zaworową i ten sam schemat, niestety też nie pasowała. Szklanki też są dużo większe i nie pasują.
To chyba tyle jeśli chodzi o głowicę.

Jedziemy dalej..
Nie zapomniałem również o dole silnika.
Tłoki oczywiście inne (nie mają kwadratowych wyżłobień tylko pod-frezowane cztery wgłębienia.
Różnice w grubości pierścieni już teraz nie pamiętam dokładnie, ale jeśli ktoś będzie potrzebował to pomierzę.
Różnica jest również jeśli chodzi o rozrząd, a mianowicie w silniku cariny półokrągłe zęby, ale wystarczy tylko zmienić koło na wale (o ile ma ochotę zejść).
Na zakończenie jeszcze mała niespodzianka mianowicie miska olejowa, która również nie pasuje od naszej celiny.

Więc kolego marcinm nie wydaje mi się żebyś miał racje i głowica nie różni się pokrywą zaworów. Chyba powinieneś się doszkolić, a nie tylko nabijać posty i ludzi w butelkę dziękuję za fachową pomoc.



 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl