Czujniki z przodu, tylko pikanie bez wizualizacji, jeśli chodzi o czujniki z tyłu to na kamerze widoczna odległość podawana w metrach albo centymetrach (nie pamiętam) oddzielnie dla lewej i prawej strony.
Spokojnie wystarczyłaby sama kamera, z pikania czasami robi się dyskoteka i sam już nie wiem co pika. Przy użyciu samej kamery można dojechać dosłownie na centymetry. Oczywiście wcześniej trzeba troszkę potrenować.
500 zł warto dopłacić ale jakbym miał dołożyć 2 tys. to na pewno bym się zastanowił nad sensem takiego wydatku, oczywiście
pod warunkiem posiadania kamery. Jeśli kamery brak to i 2 tys. warto wydać na czujniki.