W poprzednim aucie Corolla e-12 , też miałem podobną historię.
Włożyłem do pończochy sierść z psa i kota, powiesiłem też kostkę wc, i nie miałem już więcej ataków gryzoni. Nie wiem co pomogło.
Obecnie w Prusaku dałem kostkę wc, i jak na razie mam spokój, choć czasem myślę czy nie dołożyć sierść.