Autor Wątek: Coś stuka przy skręcaniu w prawo  (Przeczytany 18968 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Coś stuka przy skręcaniu w prawo
« Odpowiedź #15 dnia: 07 Listopada 2013, 12:16:39 »
U mnie też wali, a ASO twierdzi, że nie ma nic do wymiany. Pewnie standardowo jest to ten wałek kolumny kierowniczej, który występuje tylko w oryginale.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Coś stuka przy skręcaniu w prawo
« Odpowiedź #16 dnia: 07 Listopada 2013, 14:03:22 »
Wałek walił mi w Nissanie i były to stuki na dziurach tylko i wyłącznie. Tutaj na dziurach jest rzadko, ale przy kręceniu kierownicą - zawsze! Zębatka czyli maglownica - a to co innego niż wałek.

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Coś stuka przy skręcaniu w prawo
« Odpowiedź #17 dnia: 08 Listopada 2013, 00:54:59 »
Rozumiem, czyli nasze objawy sa rozne. A moje wlasnie takie jak Twoje w Nissanie- na wertepach nieciekawie.

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2


Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Coś stuka przy skręcaniu w prawo
« Odpowiedź #18 dnia: 08 Listopada 2013, 08:32:02 »
Albo upieraj się, że mają robić i basta - albo pisz maila do TMP. Mi też mówią różne rzeczy: że albo czasu mam za dużo, albo że odgłosy nie podlegają gwarancji i takie tam... :thumbdown:

Offline leptoptelis

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Coś stuka przy skręcaniu w prawo
« Odpowiedź #19 dnia: 08 Listopada 2013, 10:33:06 »
Nie odpuszczaj niech szukają, aż znajdą. Ja ostatnio jak byłem w ASO i coś mi brzęczało w kabinie (początkowo myślałem, że to roleta dachowa) to im powiedziałem, że niech sobie nawet zatrudnią szeptuchę albo kapłana voodoo i jeśli to pomorze na brzęczenie to proszę bardzo nie obchodzi mnie jak to zrobią ma nie brzęczeć. Nie po to się płaci kupę kasy za Toyotę, żeby jadąc nią czuć się jak w 30-to letnim Żuku. Grzebali ponad dwie godziny aż znaleźli. A brzęczała jakaś blaszka osłony czujnika pod fotelem kierowcy. A jak się jechało to odnosiło się wrażenie, że to brzęczało coś za kierowcą na górze.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl