A jakiej informacji oczekujesz w kwestii auta za 4kzł, które na przestrzeni ostatniego miesiąca cenę zmieniało ze 3 razy w zakresie 6-4kzł ?
Gdyby było tak całkiem dobre - nie stałoby dłużej niż tydzień. Z drugiej strony - nie ma co go od razu skreślać, bo jak czasem czytam czy słyszę, czego ludzie oczekują od auta za średnią krajową to nie wiem czy śmiać się czy płakać.
Od aut po 50kzł+ wymaga się, żeby były w miarę w jednym kawałku i nie klękły w drodze do domu, a niektórzy szukją prawie 30-latka za 5kzł, i chcą mieć pierwszego właściciela, oryginalny lakier, oryginalną przednią szybę (

), dwa komplety nowych opon, książkę serwisową, najlepiej jeszcze poniżej 100kkm nalotu i zatankowane pod korek

Wizualnie ok, jak każda - tu obita, tam odrapana, jakieś purchle - tyle widać po zdjęciach. Resztę trzeba obadać na miejscu.
Auto między sierpniem 93 a sierpniem 94, więc jeszcze jakoś wygląda i można bezstresowo założyć europejskie lampy (choć wygląda, że już ktoś to zrobił), a już ma klimę na R134a, więc odpadają kombinacje (o ile w ogóle działa). Wnętrze - jak widać, na moje oko nawet nieźle. Anteny już nie ma, radio amerykańskie, brak ABS, chyba tyle. Fajnie, że ma guziczki od nawiewów, ot taki mój fetysz, jeden z kilku.
Jeśli miałbym to kupić w kategorii dupowóz, to sprawdzić czy ma progi, belkę i tylne nadkola, czy nie była składana z czterech i tyle. Zrobić serwis pozakupowy w zależności od potrzeb/możliwości i jeździć.