Autor Wątek: OC + AC  (Przeczytany 20123 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline felicjator

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1205
Odp: OC + AC
« Odpowiedź #15 dnia: 01 Kwietnia 2014, 20:12:17 »
palec, miałeś kiedykolwiek szkodę, którą likwidowałeś w ASO, że piszesz, że jedyna kwestia to różnica ceny?

 

Offline palec0

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: OC + AC
« Odpowiedź #16 dnia: 01 Kwietnia 2014, 20:21:41 »
Jeżeli w polisie mam opcję naprawy w ASO to jaki problem w związku z tym ?



Offline felicjator

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1205
Odp: OC + AC
« Odpowiedź #17 dnia: 01 Kwietnia 2014, 20:24:21 »
Poczytaj parę postów wcześniej bo nie będę pisał drugi raz tego samego.

Offline palec0

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: OC + AC
« Odpowiedź #18 dnia: 01 Kwietnia 2014, 20:29:23 »
Proponuję ubezpieczać najdrożej ile się da w myśl im więcej zapłacę tym będę lepiej obsłużony a życie zweryfikuje czy było warto.

Offline felicjator

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1205
Odp: OC + AC
« Odpowiedź #19 dnia: 01 Kwietnia 2014, 20:32:47 »
Czytaj proszę ze zrozumieniem, bo nikt nic takiego nie napisał, że im drożej tym lepiej.
Miej za sobą likwidację jednej czy dwóch szkód i wróć do dyskusji.

Offline palec0

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: OC + AC
« Odpowiedź #20 dnia: 01 Kwietnia 2014, 20:37:42 »
Bardzo przepraszam, wartość auta 37 tyś pln ubezpieczenie oc+ac od 2700 pln to dobra tania cena ?

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: OC + AC
« Odpowiedź #21 dnia: 01 Kwietnia 2014, 20:38:11 »
żne w jakiej firmie ubezpieczysz autko


Ja uważam, że to jednak ważne, w jakiej firmie.
Człowiek ubezpiecza się po to, żeby po szkodzie sprawnie i szybko dostać zwrot, czy to w postaci gotówki, czy likwidacji w ASO.
Chętni do sprzedania polisy wiadomo, są wszyscy. 10 minut formalności, uśmiech agenta i załatwione. Ale po szkodzie pozostają pytania:
1) Czy łatwo dodzwonię się do agenta lub na infolinię, gdzie objaśnia mi, co mam dalej robić
2) Jak długo będę czekał na rzeczoznawcę
3) Czy rzeczoznawca wyceni szkodę rzetelnie, czy tylko korzystnie dla ubezpieczalni. Może stwierdzi, że peknięcie na lampie było wcześniej i należy mi się tylko za zderzak?
4) Czy nie okaże się, że ten rodzaj szkody nie wchodzi jednak w zakres ubezpieczenia, na przykład szkoda podczas postoju (pozostawiony na parkingu pojazd się stoczył i uderzył w inny wóz)

Albo assistance... wołam pomoc drogowa a potem okazuje się, że awaria nastąpiła zbyt blisko domu i musze za tę pomoc zapłacić.

Człowiek czuje się bezpiecznie, myśli, że ubezpieczony jest od wszelkich możliwych wydarzeń, a potem okazuje się, że po gradobiciu dostanie 8 tys złotych, a za tę kwotę nie da się przywrócić pojazdu do stanu wyjściowego.
Dlatego ważne jest, jaką wybiera się firmę i na jakiego agenta się trafi. Czy powie mi o wszystkich "niuansach", czy jednak, żeby dostać prowizje podsunie tylko papierek i powie, że mam opcje all inclusive i o nic nie musze się martwić? Bo kto ma czas, aby u agenta przeczytać od deski do deski wszystkie warunki umowy, by właściwie zrozumieć napisane drobnym druczkiem "wyłączenia" z zakresu?

Mam nadzieje, że wypowie się ktoś, komu przytrafiła się szkoda w jakiejś konkretnej ubezpieczalni i opowie, czy poczuł się uczciwie "zlikwidowany"  :cheesy:

Edit:
Felicjator, przepraszam, nie mam pojęcia jakim cudem wstawił się Twój nick... zaznaczyłam i kliknęłam cytuj. Nie grzebałam już przy tym.  Wybacz  :-)  :hug:
« Ostatnia zmiana: 01 Kwietnia 2014, 21:41:09 wysłana przez Nika »
Żyj i daj żyć innym.

Offline felicjator

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1205
Odp: OC + AC
« Odpowiedź #22 dnia: 01 Kwietnia 2014, 20:42:15 »
Nika, nie wkładaj mi do ust czegoś czego nie mówiłem. Popraw proszę cytat.
« Ostatnia zmiana: 01 Kwietnia 2014, 20:49:20 wysłana przez felicjator »

Offline palec0

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: OC + AC
« Odpowiedź #23 dnia: 01 Kwietnia 2014, 20:51:57 »
 Nie ma idealnych firm ubezpieczeniowych. Jeśli się mylę to podajcie nazwę tej idealnej, która spełnia w praktyce wszystko to co jest zapisane w polisie.

ps. "nieważne w jakiej firmie ubezpieczysz autko...." to napisałem ja

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: OC + AC
« Odpowiedź #24 dnia: 01 Kwietnia 2014, 20:54:41 »
Nieważne w jakiej firmie ubezpieczysz autko
Ja uważam, że to jednak ważne, w jakiej firmie.
Człowiek ubezpiecza się po to, żeby po szkodzie sprawnie i szybko dostać zwrot, czy to w postaci gotówki, czy likwidacji w ASO.
Chętni do sprzedania polisy wiadomo, są wszyscy. 10 minut formalności, uśmiech agenta i załatwione. Ale po szkodzie pozostają pytania:
1) Czy łatwo dodzwonię się do agenta lub na infolinię, gdzie objaśnia mi, co mam dalej robić
2) Jak długo będę czekał na rzeczoznawcę
3) Czy rzeczoznawca wyceni szkodę rzetelnie, czy tylko korzystnie dla ubezpieczalni. Może stwierdzi, że peknięcie na lampie było wcześniej i należy mi się tylko za zderzak?
4) Czy nie okaże się, że ten rodzaj szkody nie wchodzi jednak w zakres ubezpieczenia, na przykład szkoda podczas postoju (pozostawiony na parkingu pojazd się stoczył i uderzył w inny wóz)

Albo assistance... wołam pomoc drogowa a potem okazuje się, że awaria nastąpiła zbyt blisko domu i musze za tę pomoc zapłacić.

Człowiek czuje się bezpiecznie, myśli, że ubezpieczony jest od wszelkich możliwych wydarzeń, a potem okazuje się, że po gradobiciu dostanie 8 tys złotych, a za tę kwotę nie da się przywrócić pojazdu do stanu wyjściowego.
Dlatego ważne jest, jaką wybiera się firmę i na jakiego agenta się trafi. Czy powie mi o wszystkich "niuansach", czy jednak, żeby dostać prowizje podsunie tylko papierek i powie, że mam opcje all inclusive i o nic nie musze się martwić? Bo kto ma czas, aby u agenta przeczytać od deski do deski wszystkie warunki umowy, by właściwie zrozumieć napisane drobnym druczkiem "wyłączenia" z zakresu?

Mam nadzieje, że wypowie się ktoś, komu przytrafiła się szkoda w jakiejś konkretnej ubezpieczalni i opowie, czy poczuł się uczciwie "zlikwidowany"  :cheesy:



Nika gada z sensem !!!   :good:    :good: 
Ponieważ nie znam się na tym (a kruczków i niuansów są miliony , polisy i tak nikt nie czyta tylko wierzy temu co powie "agent" który się ładnie uśmiecha) to wolę dopłacić te nawet 200-300 pln (i tak pójdzie w koszty) i mieć święty spokój.
Czyli wg moich oczekiwań : odstawiam w razie czego auto do aso , podpisuję stosowne papierki , wypijam kawę i zgłaszam się po mój naprawiony samochód po np. 3 czy 5 dniach.
A reszta mi lotto  <taniec> .

PS
Proszę wszystkich bez wycieczek osobistych.
I proszę pisać prosto "kawa na ławę"
Po dzisiejszym całym dniu nie mam siły na czytanie podtekstów a furę muszę ubezpieczyć  :-)
« Ostatnia zmiana: 01 Kwietnia 2014, 20:57:20 wysłana przez tomery »

Offline felicjator

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1205
Odp: OC + AC
« Odpowiedź #25 dnia: 01 Kwietnia 2014, 20:55:53 »
Powiem tak, jeśli zamierzasz likwidować szkodę w ASO, to najprościej zapytać o to jak rozlicza się szkody z poszczególnymi firmami, z którymi współpracują, z kim jest najmniej problemów (jeśli chodzi o szybkość rozliczania i współpracę z rzeczoznawcą, czy można się z nim dogadać bez problemu na wymianę, czy z reguły obstaje przy naprawie elementu itp), do tego dołożyć ceny za ubezpieczenie, porównać zakres pakietu i zdecydować.

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: OC + AC
« Odpowiedź #26 dnia: 01 Kwietnia 2014, 21:01:08 »
jeśli zamierzasz likwidować szkodę w ASO, to najprościej zapytać o to jak rozlicza się szkody z poszczególnymi firmami, z którymi współpracują, z kim jest najmniej problemów (jeśli chodzi o szybkość rozliczania i współpracę z rzeczoznawcą, czy można się z nim dogadać bez problemu na wymianę, czy z reguły obstaje przy naprawie elementu itp),

I myślisz że co pani od ubezpieczeń mi powie ???
Jak aso (lub dystrybutor) podpisało właśnie świerzą umowę (i wyszarpnęli dla siebie największą "przycinkę") w konkretną firmą to polecą mi inną (nawet lepszą) na której mniej zarabiają ???

Offline felicjator

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1205
Odp: OC + AC
« Odpowiedź #27 dnia: 01 Kwietnia 2014, 21:25:01 »
O dzizas...! Nie pytaj Pani od ubezpieczeń, która Ci sprzedaje polisę , tylko serwisanta z blacharni/lakierni, do którego zgłosiłbyś się w przypadku szkody. Zapytaj osobę, która zajmuje się likwidacją szkód a nie sprzedażą polisy.

« Ostatnia zmiana: 01 Kwietnia 2014, 21:34:05 wysłana przez felicjator »

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: OC + AC
« Odpowiedź #28 dnia: 01 Kwietnia 2014, 21:37:36 »
O dzizas...! Nie pytaj Pani od ubezpieczeń, która Ci sprzedaje polisę , tylko serwisanta z blacharni/lakierni, do którego zgłosiłbyś się w przypadku szkody.


A myślałem, że tylko ja jestem padnięty i niekontaktujący po 8 h  zap..nia u kapitalisty  :laugh: .
 
Kolego felicjator, ja nie mam zamiaru szukać blacharzy w mojej okolicy (w razie czego) lub rozmawiać z serwisantem z blacharni/lakierni z aso (bo co on tak naprawdę może wiedzieć o potencjalnych rozliczeniach aso z ubezpieczalnią ? ).
A człowiek który likwiduje szkody powie to samo co pani od polis - płaci im pensje ten sam właściciel aso który podpisywał umowę z "polecanym" ubezpieczycielem  :laugh:
Ja chcę mieć takie ubezpieczenie, że wstawiam auto do aso i po 3 dniach odbieram naprawione i g..no mnie obchodzi z którym ubezpieczycielem aso się dogaduje łatwiej a z którym idzie mu gorzej (to ich broszka - tak naprawdę i tak to oni na tym zarabiają a ja za to płacę !) .
« Ostatnia zmiana: 01 Kwietnia 2014, 21:46:27 wysłana przez tomery »

Offline felicjator

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1205
Odp: OC + AC
« Odpowiedź #29 dnia: 01 Kwietnia 2014, 21:44:29 »
Rób jak uważasz.
Pytałeś to Ci wg mojej najlepszej wiedzy i umiejętności podpowiedziałem.
Raz kupując polisy w ASO zastanawiałem się nad dwoma firmami. Wykonałem telefon do znajomego, który był szefem blacharni-lakierni w Toyocie i pytam, z tych dwóch firm, którą wybrać, z którą może być najmniejszy problem przy ewentualnej szkodzie. Powiedział X. I tę firmę wybrałem
Przy kolejnej polisie kolega był niedostępny więc zadzwoniłem do specjalisty ds. rozliczeń szkód blacharsko-lakierniczych w ASO i spytałem, czy z którymś z ubezpieczycieli wyjątkowo źle się im współpracuje przy likwidacji szkody. Dostałem odpowiedź, wziąłem ją pod uwagę i ubezpieczyłem auto.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl