Przy okazji latającej tylnej półki spotkał się ktoś z wibrującym lusterkiem wstecznym? U mnie takie coś występuje i zastanawiam się czy tylko u mnie
Miałam 1.4 z 2007, nic nie latało i nie wibrowało. Może ta półka nie siedzi dobrze w zaczepach? Plastikowe wypustki w półce powinny być dokładnie osadzone w tych zaczepach, wepchnięte do końca i gumki podtrzymujące półkę powinny być zahaczone u góry na kółeczkach. Może któraś gumka nie jest oryginalna, za długa lub za krótka? Albo któryś zaczep jest uszkodzony i nie trzyma dobrze.
Lusterko wsteczne tez mi nie wibrowało. Ramię jest mocno przyklejone do szyby, więc w tym miejscu małe szanse na luzy. Chyba, że ktoś przywalił głową lub szarpał na siłę? Nie wiem jak dokładnie wygląda mechanizm obrotowego lusterka, ale pewnie jakiś mechanizm kulkowy. Może wyłamany jest jakiś ząbek w uchwycie, który trzyma tę kulkę. Albo lusterko zostało włożone z innego auta? Czy te objawy wystąpiły od początku użytkowania auta przez Ciebie, czy od niedawna, pod jakimś okresie użytkowania? Pytam, bo może jeździł nim wcześniej jakiś nerwowy osiłek, który powyłamywał elementy zaczepów/uchwytów? Co jak co, ale lusterko wsteczne czy półka nie psują się same z siebie, tylko siłą ludzkich mięśni raczej. Złap za lusterko, potarmoś nim lekko i zobacz, gdzie da się wyczuć jakiś luz. Tak samo z półką. Może sam znajdziesz przyczynę.
Edit:
przyjrzałam się dobrze tym elementom na zdjęciach. te zaczepy - bolce w ściankach... może to one się wyrobiły i te gniazda w półce (czy jak to nazwać...)nie trzymają się dobrze w tych bolcach? Skoro lata, to gdzieś musi być luz, cos się wyrobiło

Z tym, że ta półeczka nie należy do nadmiernie eksploatowanych elementów, z reguły zdejmuje się ją raz na ruski rok, jak chce się wozić coś większego.