To może jednak spróbuj się dostać od strony kanałów wentylacyjnych

Tylko przydałoby się upewnić, czy wpychanie tam wężyka nie uszkodzi mechanizmów klimatronic'a. Nie pytam, czy filtr wymieniłeś, bo to rzecz oczywista, że wymieniłeś

Ja oddawałam co roku do aso na czyszczenie klimy, przestawało podśmierdywać grzybkiem, ale zawiewało za to chemią przez miesiąc

Nie raz słyszałam, że samo ozonowanie gucio działa, może i zlikwiduje zapaszek w kabinie, ale grzyba nie zneutralizuje. Potrzebna jest dobra chemia, jakaś pianka.
Czyszczenie w ASO każdego roku powodowało, że w aucie nigdy nie kaszlałam, a w pracy po włączeniu klimy zawsze kaszlę jak gruźlik.