Podsufitka wyciszona i odizolowana termicznie. Zajęło to jakieś 8 godzin. Masakryczny był demontaż wszystkich uchwytów, lampek a najgorsze z tego były osłony przeciwsłoneczne. Ogólnie odnoszę wrażenie, że serwis w razie czego, połowę plastików niemal wyrywa a potem zastępuje nowymi.
Oryginalne wyciszenie/izolacja, to coś w rodzaju waty z tworzywa sztucznego, waty zresztą bardzo rzadkiej i po ściśnieciu chyba gdzies 1-2mm grubości. Przyklejone jest to cudo do podsufitki a więc nijak nie tłumi drgań blachy.
Dla potomnych:
- zdjęcie uchwytów - odciągnąć uchwyty, podłożyć szerokim śrubokrętem zaślepkę od strony zawiasu i wyciągnąć, uchwyt potem sam wyjdzie
- zdjęcie osłon (zawias) - podważyć śrubokrętem osłonkę (mocno siedzi), po jej znacznym poluzowaniu, jakimś cudem osłonę da się wyjąć
- osłony (zatrzask - to od środka auta) - chwytamy za "ząbek", i pchamy w kierunku środka auta, od strony szyby wkładamy na środku cienki śrubokręt, aż puści zatrzask, potem robimy to samo od strony środka dachu
- lampka nad osłoną wychodzi praktycznie bez problemu sama
- lampka ze schowkiem - wkładamy paluchy pod lampkę jak się da najgłębiej i szarpiemy z całej siły aż puszczą zatrzaski
- lampka na środku dachu - zdejmujemy przeźroczystą osłonkę, znajdujemy po przekątnej dwa zatrzaski, cieńkim śrubokrętem podważamy i wyjmujemy
Zdejmujemy plastiki z słupków środkowych (najpierw dolna część, potem 2 śruby i górna, przednie słupki - szarpiemy, jest tam ogranicznik który nie pozwoli jej bardziej odsłonić, tył szarpiemy.
Podsufitka prawie do zdjęcia, bo u mnie łosie przykleiły do niej kable. Ja podczas montażu, przykleiłem je do sufitu, co znacznie ułatwia wszystko.
Wpakowałem też antenę GPS w miejsce normalnej. Tylko tu znów uwaga. Kupiłem na allegro antene za jakieś 30zł sunkera. Wszystko niby pasuje, poza jednym - przód odstaje. W końcu sunkera i oryginał rozkręciłem, z sunkera wyjąłem antenę GPS, z oryginała wzmacniacz. Miejsce wzmacniacza zajęła antena GPS, a sam wzmacniacz powędrował do środka auta i lezy sobie między podsufitką a wytłumieniem.
Czy było warto? Myślę że tak. Nawet po wejściu do samochodu dźwięk jest jakby nieco stłumiony, o tłumieniu bębnienia od deszczu nawet nie wspomnę. To samo co do izolacji termicznej.
Anteny GPS jeszcze nie podłączyłem, zobaczymy ile jest warta, radiowa w każdym razie działa tak samo.