0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Tylko że Tico są bezawaryjne i mniej jest do robienia. W Toyotach jak widzę z tym coraz gorzej a z tym co tutaj czytam to już głowa mała: to światła, to skrzypiące fotele, smrody z klimy. Spadamy naprawdę na psy. A ceny jak za lepiej wykonane auta.
Wreszcie wymienili mi na gwarancji obie przednie lampy ale musiałem z serwisem stoczyć małą wojnę. Koszt 5400 zł świecą duuużo lepiej niż stare wadliwe.