Za ostatnie naprawy (tłumik, łożysko, półoś, piasta, sprzęgło) dali mi protokoły na łączną kwotę około 10tys.
jakąś trefną toyke trafiłeś - wymienili ci już prawie pół samochodu. W poprzedniej corolli wymianiałem na gwarancji gałę od biegów i szybkę zegarów. W obecnej - nic się nie psuje
Nic się nie psuje, albo nie dostrzegasz objawów, które wskazują, że coś może być nie tak. Moja żona jeździ tym samochodem i ona nie zauważała żadnych niepokojących odgłosów. Ja mam świra na punkcie jakichkolwiek anomalii w samochodzie, a szczególnie dziwnych odgłosów.
Tłumik - był zbyt głośny.
Łożysko - huczało na zakrętach.
Sprzęgło - krótkotrwałe wycie przy ruszaniu.
Piasta i półoś - w trakcie ruszania czasem słychać było pojedynczy stuk/kliknięcie z okolicy koła, tak jakby coś miało lekki luz i przeskakiwało przy naprężeniu mechanizmu. W ASO stwierdzili, że trzeba wymienić półoś i piastę więc nie protestowałem.
Samochód ma 35tys. przebiegu. Samochód przez rok jeździł w wypożyczalni. Wiadomo jak ludzie traktują nie swoje samochody. Póki więc mam gwarancję to zamierzam wykorzystać ją maksymalnie. Jak tylko coś mnie niepokoi to walę do ASO jak w dym.