Dziękuję za odpowiedzi. Bomby zapachowe dają dokładnie tyle samo co choinka zapachowa, a problem jest gdzie indziej. Od jesieni z tym walczę, ozonator się nie sprawdził, środek wurtha działał tylko chwilę, jest miejsce do spuszczenia wykręcając czujnik na lewo od wentylatora i tamtędy... Wymiana filtra na taki z węglem rzeczywiście zmniejszyła intensywność zapachu i myślałem że będzie dobrze, ale zrobiło się ciepło i temat jak bumerang. Znajomy w aurisie po lifcie podpowiedział mi że od kiedy jeździ cały rok na klimie to u niego problem nie występuje, bądź tylko czasami. Ja nie mogę, suche powietrze drażni mi oczy. A czy zatkanie odplywu skroplin pod autem i wpuszczenie środka coś by mi dało ? Zauważyłem że wycieka wszystko od razu, stąd też padł pomysł z nawiercaniem