Przypuszczam, że w czasie tego długiego zjazdu z góry na trybie B spalinowy będzie tak pracował, jak w zwykłym aucie, czyli po prostu hamował auto i nie będę musiał używać hamulców, a bateria nie będzie się przeładowywała. Sprawdzę jutro, tylko że miałem obawy, czy coś nie uszkodzę, jeśli w czasie jazdy przełączę z D na B, dlatego się tu upewniam, bo w instrukcji nic nie mogę znaleźć na ten temat. U Ciebie, przmor, nie ma dźwigni, tylko jest malutki joystick, on działa inaczej, jakoś tak elektronicznie, że można sobie machać tymi trybami w czasie jazdy. U mnie jest taka toporna, mechaniczna dźwignia i tu mam obawy, jeśli pociągnę ją w czasie jazdy z D na B. No, a jak skończę zjazd z góry, to w czasie jazdy muszę znów przełączyć dźwignię z B na D i mam nadzieję, że można tak.